Sernik z Musem Bailey’s
Są takie wypieki, które od pierwszego kęsa robią dokładnie to, co powinny – zatrzymują na chwilę cały ten świąteczny pośpiech i każą po prostu usiąść, wziąć widelczyk i się delektować. Ten sernik z musem Bailey’s zdecydowanie należy do tej kategorii. Już sam jego aromat zdradza, że to nie jest zwykły klasyk, tylko deser z charakterem, w którym kremowa masa serowa spotyka się z subtelną nutą likieru i głębią gorzkiej czekolady.
Pod spodem czeka lekko chrupiąca, kakaowa baza z ciastek, która fajnie kontrastuje z aksamitnym wnętrzem. Sama masa serowa jest delikatna, gładka i przyjemnie waniliowa, taka, która wręcz rozpływa się na języku i nie jest ciężka mimo swojej kremowej konsystencji. Pieczenie w kąpieli wodnej robi tu robotę – sernik wychodzi równy, wilgotny i bez pęknięć, czyli dokładnie taki, jaki każdy chce zobaczyć po wyjęciu z piekarnika.
Największe wrażenie robi jednak warstwa musu Bailey’s. To jest moment, w którym ten deser wchodzi na wyższy poziom. Puszysty, lekko napowietrzony mus z dodatkiem czekolady i likieru ma w sobie coś uzależniającego. Nie jest przesadnie słodki, ma fajną głębię i delikatnie wyczuwalną alkoholową nutę, która nie dominuje, tylko pięknie podkręca smak całości. Konsystencja przypomina idealnie ubitą, stabilną chmurkę, która otula sernik i sprawia, że każdy kęs jest jeszcze bardziej kremowy.
Na sam koniec wchodzi czekoladowa polewa, która spina wszystko w całość. Lekko błyszcząca, gładka, z delikatnym połyskiem, dodaje deserowi elegancji i tego efektu „wow”, kiedy stawia się go na stole. Po schłodzeniu tworzy cienką warstwę, która przy krojeniu lekko pęka, a potem ustępuje miejsca miękkiemu, kremowemu wnętrzu.
To sernik, który idealnie wpisuje się w klimat świąt, ale spokojnie można go zrobić też na każdą inną okazję, kiedy ma się ochotę na coś bardziej wyjątkowego niż klasyczny wypiek. Ma w sobie trochę deserowej elegancji, trochę domowego ciepła i dokładnie tyle słodyczy, żeby zaspokoić ochotę na coś naprawdę dobrego. Jeśli lubi się połączenie sernika, czekolady i nuty likieru, to tutaj wszystko gra tak, jak powinno – i ciężko poprzestać na jednym kawałku.

Kaloryczność potrawy w 100 g: 297 kcal
W tym: Białka 7.50 g | Tłuszcze 20.20 g | Błonnik 1.40 g | Węglowodany 19.70 g (w tym cukry 14.10 g)
Kalorie policzone na podstawie jednostkowych składników podanych w przepisie.
Składniki na spód:
– jedno opakowanie ciastek Oreo
– 30 g masła, roztopionego
Składniki na masę serową:
– 1 kg twarogu sernikowego półtłustego lub tłustego
– 250 ml śmietany kremówki 36%
– 4 duże jajka
– ¾ szklanki drobnego cukru do wypieków
– 1 laska wanilii lub 2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
– 3 łyżki mąki pszennej
Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.
Składniki na mus Bailey’s:
– 400 ml śmietany kremówki 36%
– 200 ml likieru Bailey’s-a
– 1 tabliczka czekolady gorzkiej
– 2½ łyżeczki żelatyny w proszku
– 2 opakowania mixu do bitej śmietany
Składniki na polewę:
DO PRZYGOTOWANIA DOPIERO PO CAŁKOWITYM ZASTYGNIĘCIU MUSU BAILEY’S
– 2 tabliczki gorzkiej czekolady
– 4 łyżki śmietanki kremówki 30 lub 36 %
– 25 g masła
Przygotowanie spodu:
Ciastka zmiksować blenderem lub rozgnieść wałkiem w plastikowym woreczku. Masło roztopić (tradycyjnie w garnuszku lub w kuchence mikrofalowej) następnie połączyć z rozgniecionymi ciastkami, aby powstała konsystencja mokrego piasku.
Tortownicę o średnicy 23 cm wyłożyć papierem do pieczenia (sam spód). Masę z ciasteczek wysypać na spód formy, wyrównać.
Formę dwukrotnie owinąć z zewnątrz szeroką folią aluminiową – sernik będzie pieczony w kąpieli wodnej.
Przygotowanie masy serowej:
W misie miksera umieścić jajka z cukrem i ucierać do uzyskania jednolitej masy. Dodać pestki z laski wanilii lub ekstrakt waniliowy a następnie partiami wkładać masę serową wciąż miksując. Kolejnym krokiem jest wlanie śmietanki i na sam koniec dodanie 3 łyżek mąki pszennej. Miksować jeszcze chwilę, aby składniki dokładnie się wymieszały.
Masę serową przelać do tortownicy i piec w kąpieli wodnej* (opis podaję na końcu postu) w temperaturze 160 stopni C przez około 40 – 45 minut. Cała powierzchnia sernika powinna być wypieczona i ścięta przy dotyku patyczkiem. W razie konieczności lekko wydłużyć czas pieczenia. Wyjąć, wystudzić.
Przygotowanie musu:
Żelatynę w proszku zalać małą ilością wody, tylko do jej przykrycia, odstawić na 10 minut do napęcznienia. Postawić na palniku i podgrzewać, mieszając, do całkowitego rozpuszczenia się żelatyny. Nie doprowadzać do wrzenia (żelatyna straci swoje właściwości żelujące). Zdjąć z palnika, lekko przestudzić. Wymieszać z likierem Bailey’s.
Śmietankę podgrzać w garnuszku a następnie zestawić z palnika i wrzucić do niej połamaną czekoladę – dokładnie ją rozpuścić ciągle mieszając. Odstawić do wystygnięcia i zimną masę wstawić na 1 h do lodówki. Następnie mikserem na najwyższych obrotach ubić masę śmietanowo czekoladową na sztywno (tak jak ubija się bitą śmietanę) w trakcie ubijania wsypać mix do bitej śmietany.
Strużką wlewać likier Bailey’s z żelatyną, delikatnie mieszając rózgą kuchenną, do wymieszania się składników.
Przygotowanie polewy i końcowe:
Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej. Masło roztopić ze śmietanką w garnku (tylko do roztopienia masła a potem zdjąć z gazu). Następnie połączyć z czekoladą.
Na wystudzoną masę serową wyłożyć mus Baileys, wyrównać. Schłodzić w lodówce do całkowitego stężenia. Po stężeniu polać wierzch letnią wciąż płynną polewą i ponownie odstawić do lodówki aż polewa zastygnie. Następnie możemy dowolnie udekorować nasz sernik.
* Sernik pieczemy
w kąpieli wodnej: kąpiel wodna polega na tym, że formę z sernikiem wkładamy do większej formy lub naczynia żaroodpornego, do którego nalewamy wrzącej wody do połowy wysokości formy z masą serową. Sernik pieczony jest z parą wodną, a więc w bardzo wysokiej wilgotności. Dzięki parze wodnej sernik piecze się w jednakowym stopniu w każdym miejscu, nawet na środku, nie pęka po upieczeniu i zachowuje idealną kremową konsystencję







