Żurek Wielkanocny
(Cook4me Tefal – Multicooker)
Przepis do przygotowania w urządzeniu Multicooker Tefal Cook4me Touch Wi-Fi CY9128
Żurek Wielkanocny to jedna z tych potraw, które mają w sobie coś więcej niż tylko smak. To zapach domu, kuchni, w której od rana coś się gotuje i ten moment, kiedy para unosząca się znad talerza mówi jasno, że zaczęły się święta. Bazą wszystkiego jest zakwas, który dojrzewa kilka dni i buduje głębię smaku nie do podrobienia przez żaden gotowy produkt. To właśnie on nadaje zupie charakterystyczną, lekko kwaśną nutę, która idealnie łączy się z czosnkiem, majerankiem i delikatnym aromatem wędzonki. W tej wersji żurek pozostaje wierny tradycji, ale jednocześnie zyskuje lżejsze oblicze, dzięki czemu można cieszyć się nim bez poczucia ciężkości i przesady.
Historia żurku sięga czasów, kiedy kuchnia była prosta, oparta na tym, co dostępne i naturalne. Dawny żur był potrawą codzienną, przygotowywaną z zakwasu i wody, czasem wzbogacaną ziemniakami lub czosnkiem. Dopiero z czasem, szczególnie w okresach świątecznych, zaczęto dodawać mięso, kiełbasę i jajka, tworząc bardziej uroczystą wersję, którą dziś znamy jako Żurek Wielkanocny. To ciekawe, jak z dania ubogiego powstała jedna z najbardziej rozpoznawalnych i lubianych zup w polskiej kuchni.
W wersji fit żurek nie traci swojego charakteru a jedynie zyskuje bardziej świadome podejście do składników. Ograniczenie tłustych dodatków i wykorzystanie niewielkiej ilości boczku wyłącznie dla aromatu sprawia, że zupa pozostaje lekka, ale nadal wyrazista. Brak ciężkiej śmietany lub zastąpienie jej jogurtem naturalnym czy skyrem dodatkowo obniża kaloryczność, nie odbierając przy tym kremowości. To danie jest sycące, ale nie obciążające, które daje uczucie komfortu zamiast ciężkości po posiłku.
Żurek przygotowany w taki sposób doskonale wpisuje się w dietę redukcyjną, ponieważ łączy w sobie niską kaloryczność z wysoką sytością. Obecność białka z kiełbasy i jajka sprawia, że posiłek na długo daje uczucie najedzenia a jednocześnie nie dostarcza nadmiaru kalorii. Zakwas, będący produktem fermentowanym, wspiera pracę jelit i mikroflorę bakteryjną, co ma ogromne znaczenie dla trawienia i ogólnego samopoczucia. Naturalna fermentacja może również wpływać na lepszą tolerancję węglowodanów i stabilizację poziomu glukozy we krwi, co jest istotne dla osób z insulinoopornością i cukrzycą. W połączeniu z ograniczoną ilością tłuszczów nasyconych taka wersja żurku może być również korzystniejsza dla osób dbających o poziom cholesterolu.
To, co wyróżnia żurek, to jego wyjątkowa zdolność do łączenia tradycji z nowoczesnym podejściem do gotowania. Można przygotować go dokładnie tak, jak robiono to od pokoleń albo lekko odchudzić i dopasować do aktualnych potrzeb, nie tracąc przy tym tego, co najważniejsze. Smak pozostaje głęboki, aromatyczny i wyrazisty a jednocześnie zupa staje się bardziej uniwersalna i przyjazna na co dzień. To właśnie dlatego Żurek Wielkanocny w takiej odsłonie potrafi być jednocześnie klasyczny i nowoczesny, sycący i lekki, świąteczny, ale bez przesady.

Kaloryczność potrawy w 100 g: 81 kcal
W tym: Białka 3.30 g | Tłuszcze 4.60 g | Błonnik 1.00 g | Węglowodany 6.30 g (w tym cukry 0.70 g)
Kalorie policzone na podstawie jednostkowych składników podanych w przepisie.
– 500 ml domowego zakwasu
link do przepisu KLIKNIJ TUTAJ
– 400 g dobrej białej kiełbasy
– 60 g boczku wędzonego dla aromatu
– 1000 ml bulionu warzywnego
– 3 duże ziemniaki (opcjonalnie)
– 1 cebula
– 3 ząbki czosnku
– 2 liście laurowe
– 4 ziela angielskie
– 2 łyżeczki majeranku
– sól, pieprz
– 1½ łyżeczki tartego chrzanu
– 1 łyżka jogurtu naturalnego lub skyru
Dodatkowo:
– jajka ugotowane na twardo
– natka pietruszki
– żytnie lub pełnoziarniste pieczywo
Przygotowanie:
Boczek pokroić w drobną kostkę lub cienkie słupki, aby równomiernie oddał aromat podczas smażenia. Cebulę drobno posiekać a czosnek przecisnąć przez praskę.
Jeśli zdecydujesz się dodać ziemniaki należy obrać je i pokroić w równą, niewielką kostkę. Zalać zimna wodą i odstawić na chwile na bok.
Białą kiełbasę pokroić w plastry o grubości ok 8 mm.

Uruchomić program ,,ŚREDNIE PODSMAŻANIE”. Wrzucić boczek i smażyć krótko, mieszając, tylko do momentu aż zacznie pachnieć i lekko się zarumieni. Nie doprowadzać do powstania skwarek.
Dodać cebulę i smażyć do zeszklenia. Następnie dodać czosnek i podsmażyć bardzo krótko, tylko do momentu aż zacznie intensywnie pachnieć. Włożyć pokrojoną kiełbasę i chwilę jeszcze podsmażać.
Wlać bulion, dokładnie mieszając, aby zebrać cały aromat z dna misy i dodać odcedzone z wody ziemniaki.
Dodać liście laurowe, ziele angielskie oraz część majeranku, rozcierając go w dłoniach bezpośrednio nad misą.

Zamknąć pokrywę i uruchomić tryb „GOTOWANIE POD WYSOKIM CIŚNIENIEM”, ustawiając czas na 10 minut.
Zakwas dokładnie wymieszać i wlać go do ugotowanego wywaru. Najlepiej zacząć od około 400 ml. Wymieszać, spróbować i stopniowo dolać resztę, dopasowując kwaśność do własnych preferencji.

Włączyć tryb „ŚREDNIE DUSZENIE” i podgrzewać kilka minut, aż żurek lekko zgęstnieje. Nie doprowadzać do intensywnego gotowania.
Doprawić całość solą i pieprzem a następnie dodać do smaku niewielką ilość tartego chrzanu, który podkreśli charakter żurku i nada mu lekkiej ostrości.
Na koniec opcjonalnie zahartować i dodać jogurt naturalny lub skyr.
Odstawić na kilka minut przed podaniem, aby smaki się przegryzły i nabrały pełni aromatu.
Żurek podawać gorący, najlepiej po krótkim odpoczynku, kiedy smaki zdążą się jeszcze lepiej połączyć. Na talerz nałożyć porcję zupy razem z kawałkami kiełbasy i ziemniaków a następnie dodać połówkę lub ćwiartki jajka ugotowanego na twardo.
Całość opcjonalnie posypać świeżą natką pietruszki dla przełamania smaku i koloru.
Żurek najlepiej smakuje z kromką dobrego pieczywa, które idealnie komponuje się z jego kwaśno-wytrawnym charakterem i sprawia, że danie staje się jeszcze bardziej sycące.
Wskazówka:
Dodatek ziemniaków sprawia, że żurek staje się bardziej sycący i może pełnić rolę pełnowartościowego obiadu. W wersji bardziej klasycznej i świątecznej często się je pomija, aby podkreślić smak samego zakwasu i dodatków mięsnych.



Smacznego.
Autor: Magdalena Froń - Kulinarne Co Nieco







