ze Szpinakiem i Ricottą
Są takie dania, które od pierwszego
spojrzenia wyglądają jak niedzielny obiad we włoskiej rodzinie. Conchiglioni ze
szpinakiem i ricottą właśnie do nich należą. Duże makaronowe muszle
przypominają małe naczynka stworzone tylko po to, żeby coś w nich ukryć. I
rzeczywiście, ich historia zaczyna się od bardzo praktycznego pomysłu. W
południowych Włoszech od wieków wykorzystywano makaron jako jadalne opakowanie
na resztki farszów z warzyw i serów. Nic się nie marnowało a zapieczone w sosie
pomidorowym potrawy stawały się sycące i rodzinne. Z czasem nadziewane
makarony, takie jak cannelloni czy conchiglioni, zaczęły trafiać na świąteczne
stoły i do trattorii, bo okazało się, że prostota daje najbardziej kojący smak.
Tutaj wszystko opiera się na równowadze.
Delikatna, lekko słodkawa ricotta otula szpinak i łagodzi jego zieloną
świeżość, czosnek daje aromat, ale nie dominuje a pomidorowy sos wnosi
kwasowość, która spina całość. Podczas zapiekania makaron nasiąka sosem tylko
na tyle, aby pozostać sprężysty a na wierzchu powstaje złota, lekko
przypieczona warstwa sera. To moment, w którym kuchnia zaczyna pachnieć jak
mała włoska knajpka gdzieś między Neapolem a Bolonią.
To danie ma w sobie coś bardzo domowego
i uspokajającego. Nie jest ciężkie jak mięsne zapiekanki, ale daje przyjemne
uczucie sytości. Smakuje najlepiej zaraz po wyjęciu z piekarnika, kiedy sos
jeszcze delikatnie bulgocze przy brzegach naczynia a nadzienie jest kremowe i
miękkie. Każda muszla to osobna porcja, którą nabiera się łyżką jak mały
makaronowy prezent. Właśnie dlatego nadziewane makarony tak mocno zakorzeniły
się w kuchni włoskiej rodzinnej. To jedzenie, które nie powstało po to, by imponować,
tylko żeby zebrać ludzi przy stole i sprawić, że nikt nie wstanie głodny.
Kaloryczność potrawy w 100 g: 153 kcal
W tym: Białka 6.30 g |
Tłuszcze 8.20 g | Błonnik 1.30 g | Węglowodany 14.20
g (w tym cukry 1.70 g)
Kalorie policzone na podstawie
jednostkowych składników podanych w przepisie.
–
Conchiglioni czyli makaronowe duże muszle (30 – 40 sztuk)
–
450 g szpinaku świeżego lub mrożonego (liście lub rozdrobniony)
–
250 g serka Ricotta
– 3
ząbki czosnku
–
100 g masła
–
100 g sera typu parmezan
–
sól
–
pieprz
sos pomidorowy:
– 1
puszka pomidorów w kawałkach
– 2
ząbki czosnku
– 1
łyżeczka cukru
– ½
łyżeczki suszonego oregano
– ½
łyżeczki suszonej bazylii
– ½
łyżeczki suszonego tymianku
–
sól
–
pieprz
– 1
łyżka mąki krupczatki
– 1
łyżka oliwy z oliwek do posmarowania naczynia żaroodpornego
W
dużym garnku zagotować osoloną wodę. Do wrzątku wrzucić makaronowe muszle i
gotować ok. 10–12 minut (zgodnie z czasem podanym na opakowaniu), tak aby były
al dente i nie zaczęły się rozpadać. Odcedzić i odstawić.
Na
patelni roztopić masło, dodać przeciśnięty przez praskę czosnek i krótko
podsmażyć, tylko do momentu aż zacznie pachnieć. Dorzucić szpinak i smażyć do
miękkości oraz odparowania większości wody. Doprawić solą i pieprzem. Pod
koniec dodać ricottę i dokładnie połączyć ze szpinakiem. Odstawić farsz do
lekkiego przestudzenia.
Do
garnka wlać pomidory z puszki, wsypać przyprawy i zagotować. Jeśli sos będzie
zbyt kwaśny, dodać odrobinę cukru do smaku. Gotować ok. 15 minut. W razie
potrzeby zblendować na gładko.
W
szklance rozmieszać mąkę w ok. 50 ml zimnej wody, aby nie było grudek. Wlewać
cienkim strumieniem do gotującego się sosu, cały czas mieszając. Gotować
jeszcze ok. 1 minutę i zdjąć z ognia.
Naczynie
żaroodporne posmarować oliwą i wylać na dno warstwę sosu pomidorowego. Do
podgotowanych muszli nakładać po ok. 1½–2 łyżeczki farszu szpinakowego i
układać je ciasno obok siebie w naczyniu.
Całość
posypać drobno startym parmezanem.
Piekarnik
nagrzać do 180°C i zapiekać przez 25–30 minut, aż ser się zarumieni a muszle
będą gorące w środku.
Smacznego!



