Cook4me Tefal - Multicooker FIT Przepisy Zupy

Zupa Pomidorowa z Żółtych Pomidorów ze Szpinakowymi Kluseczkami (Cook4me Tefal – Multicooker)

Zupa Pomidorowa z Żółtych Pomidorów ze Szpinakowymi Kluseczkami

(Cook4me Tefal – Multicooker)

Przepis do przygotowania w urządzeniu Multicooker Tefal Cook4me Touch Wi-Fi CY9128

Zupa pomidorowa z żółtych pomidorów ze szpinakowymi kluseczkami to trochę przewrotna wersja jednej z najbardziej swojskich polskich zup. Smakuje znajomo, bo jej podstawą jest domowy rosół i dojrzałe pomidory a jednocześnie już od pierwszego spojrzenia wiadomo, że nie jest to zwyczajna pomidorówka. Zamiast charakterystycznej czerwieni pojawia się ciepły, złocistożółty kolor a pomiędzy nim wyraźnie odcinają się soczyście zielone kluseczki ze szpinakiem. To właśnie one sprawiają, że prosta zupa nabiera zupełnie innego charakteru. Ciasto zostało pokrojone nożyczkami na niewielkie, nieregularne kawałki, dzięki czemu kluseczki są miękkie, delikatne i przyjemnie sprężyste a każda wygląda trochę inaczej. W tym przypadku niedoskonałość jest wręcz zaletą, bo zamiast fabrycznie równych kawałków makaronu otrzymuje się prawdziwie domowy dodatek.

Żółte pomidory potrafią zaskoczyć także smakiem. W zależności od odmiany i stopnia dojrzałości mogą być łagodniejsze i mniej kwaskowe niż czerwone, dlatego przygotowana z nich pomidorowa jest delikatna, lekko słodkawa i bardzo przyjemna. Nie potrzeba tutaj koncentratu pomidorowego, który nie tylko zdominowałby subtelniejszy smak świeżych pomidorów, ale przede wszystkim odebrałby zupie jej niezwykły kolor. Pomidory po krótkim gotowaniu pod ciśnieniem w Cook4Me puszczają dużo własnego soku, dlatego wystarczy niewielka ilość rosołu na początku a pozostałą część można dolać dopiero po zblendowaniu, kontrolując w ten sposób konsystencję. Odrobina jogurtu greckiego łagodzi smak i nadaje zupie kremowości, nie zmieniając jej jednak w ciężki krem. Dzięki temu pozostaje ona pomidorówką z prawdziwego zdarzenia, tylko w zdecydowanie mniej oczywistym wydaniu.

Sam pomysł wykorzystania żółtych pomidorów ma zresztą ciekawy historyczny smaczek. Pomidory dotarły do Europy z obu Ameryk w XVI wieku a ich pierwsze europejskie opisy nie dotyczą wyłącznie czerwonych owoców. Włoska nazwa pomodoro, czyli dosłownie „złote jabłko”, wiąże się właśnie z żółtawymi lub złocistymi pomidorami znanymi w początkach ich europejskiej historii. Dzisiejsza czerwona pomidorówka jest więc dla nas oczywistością, ale jej złota kuzynka wcale nie jest tak egzotycznym pomysłem, jak mogłoby się wydawać. W pewnym sensie zatacza się tutaj kulinarne koło, tyle że zamiast renesansowej Italii mamy Cook4Me i zielone kluski cięte nożyczkami.

Szpinakowe kluseczki nie są w tym przepisie jedynie kolorystyczną dekoracją. Świeży szpinak zostaje zblendowany z jajkami, dzięki czemu całe ciasto nabiera zielonego koloru a jego smak pozostaje delikatny i nie konkuruje z pomidorami. Miękkie ciasto zamiast wałkować czy przeciskać przez specjalne urządzenie można po prostu odcinać nożyczkami. Powstają w ten sposób małe, nieregularne kluseczki, które bardzo dobrze zatrzymują zupę na swojej powierzchni. Warto ugotować je oddzielnie i wkładać bezpośrednio do miseczek. Zupa zachowa wtedy czysty złocisty kolor a kluski nie będą niepotrzebnie pęczniały podczas przechowywania. Przy podaniu wystarczy odrobina gęstego jogurtu i trochę świeżej zieleni. Więcej właściwie nie potrzeba, bo żółć pomidorów i zieleń kluseczek same robią całą dekorację.

Pod względem żywieniowym bazowa część zupy opiera się przede wszystkim na pomidorach, niewielkiej ilości oliwy i rosole, więc może znaleźć miejsce również w jadłospisie osób z insulinoopornością lub cukrzycą. Same pomidory należą do warzyw nieskrobiowych, które American Diabetes Association wskazuje jako produkty o stosunkowo niewielkiej zawartości węglowodanów. Większą uwagę warto natomiast zwrócić na szpinakowe kluseczki, ponieważ zawierają mąkę pszenną i to przede wszystkim ich ilość będzie zwiększała porcję węglowodanów w całym posiłku. Nie ma potrzeby z nich rezygnować, ale przy zaburzeniach gospodarki węglowodanowej rozsądnie jest potraktować je jako węglowodanowy element posiłku i dopasować porcję do indywidualnych zaleceń. ADA podkreśla, że znaczenie ma zarówno ilość węglowodanów, jak i wybór ich źródeł oraz całokształt posiłku.

Również przy hipercholesterolemii sama zupa nie stwarza szczególnego problemu, zwłaszcza jeśli rosół został przygotowany z niezbyt tłustego mięsa i po schłodzeniu usunięto z niego nadmiar tłuszczu. Warto wybierać jogurt o umiarkowanej zawartości tłuszczu zamiast śmietany i zachować niewielką ilość oliwy. Aktualne zalecenia American Heart Association kładą nacisk przede wszystkim na cały sposób żywienia, dużą ilość warzyw, błonnik oraz zastępowanie tłuszczów nasyconych nienasyconymi. Jajka znajdujące się w kluseczkach nie czynią więc automatycznie z tego dania złego wyboru, choć przy zaburzeniach lipidowych zawsze warto patrzeć na całość codziennej diety a nie na pojedynczy składnik. W tej wersji znacznie większe znaczenie będzie miała ilość tłuszczu w użytym rosole i rodzaj nabiału niż sam fakt dodania jajek do ciasta.

To wciąż pomidorowa, tylko taka, która postanowiła trochę namieszać. Ma smak domowej zupy na rosole, kremową konsystencję i miękkie kluseczki, ale złoty kolor i intensywna zieleń sprawiają, że na stole wygląda zupełnie inaczej niż klasyk znany od dzieciństwa. I chyba właśnie na tym polega jej największy urok: nie próbuje wymyślać pomidorowej od nowa, tylko pokazuje, że czasem wystarczy zmienić odmianę pomidorów i zwykły makaron zastąpić własnoręcznie przygotowanymi kluseczkami, żeby dobrze znane danie dostało całkiem nowe życie.

Zupa Pomidorowa z Żółtych Pomidorów ze Szpinakowymi Kluseczkami

Składniki na zupę:

– ok 1½ kg dojrzałych żółtych pomidorów przed oczyszczeniem

– 500 ml domowego rosołu lub bulionu

– 1 cebula

– 2 ząbki czosnku

– 10 g oliwy z oliwek

– 1 liść laurowy

– 2 ziarna ziela angielskiego

– sól

– świeżo mielony czarny pieprz

– opcjonalnie ok ½ łyżeczki cukru lub erytrytolu, jeśli pomidory okażą się wyraźnie kwaśne

– jogurt grecki do dekoracji

Szpinakowe kluseczki:

– 40 g świeżego szpinaku baby

– 2 jajka rozmiar M

– opcjonalnie około 10 ml wody

– 200 g mąki pszennej typ 450

– dodatkowa mąka do ewentualnego dosypania podczas wyrabiania

– ½ łyżeczki soli

Przygotowanie szpinakowych kluseczek:

Szpinak umyć i bardzo dokładnie osuszyć. Do wysokiego, wąskiego naczynia wbić jajka, dodać szpinak i zblendować na możliwie jednolitą, intensywnie zieloną masę. Najpierw spróbować zblendować składniki bez dodatku wody. Jeżeli blender nie będzie w stanie swobodnie rozdrobnić szpinaku, dolać około 10 ml wody i ponownie zblendować. Większej ilości płynu lepiej nie dodawać, ponieważ później trzeba będzie skorygować konsystencję większą ilością mąki.

Do misy miksera wsypać 200 g mąki oraz sól, następnie wlać masę jajeczno-szpinakową. Założyć hak do zagniatania ciasta i rozpocząć wyrabianie na niewielkich obrotach. Kiedy składniki się połączą, wyrabiać jeszcze kilka minut, obserwując konsystencję.

Jeżeli ciasto pozostaje bardzo lepkie, rozpływa się po misie i nie tworzy zwartej kuli, dosypywać mąkę stopniowo, po jednej łyżce, za każdym razem pozwalając mikserowi dokładnie ją wmieszać. Nie wsypywać od razu dużej ilości, ponieważ łatwo przejść w drugą stronę i otrzymać zbyt twarde kluski.

Gotowe ciasto powinno zebrać się w miękką, zwartą kulę, odchodzić od ścianek misy i dać się swobodnie wziąć do ręki. Nie musi być suche ani tak twarde jak klasyczne ciasto makaronowe. Lekka lepkość jest wręcz wskazana, ponieważ dzięki niej ugotowane kluseczki pozostaną miękkie.

Jeżeli nie korzysta się z miksera, ciasto można przygotować ręcznie. Mąkę połączyć z solą, dodać masę szpinakowo-jajeczną i zagniatać, stopniowo dosypując mąkę do uzyskania opisanej konsystencji.

Gotowe ciasto przykryć i pozostawić na około 30 minut, aby odpoczęło. W tym czasie mąka wchłonie wilgoć, dzięki czemu ciasto dodatkowo się ustabilizuje i będzie znacznie wygodniejsze do cięcia.

Do dużej, szerokiej miski lub talerza wsypać 1 łyżkę mąki i rozprowadzić ją po dnie.

Ciasto podzielić na kilka mniejszych części. Każdą część wziąć do ręki i przy pomocy czystych nożyczek odcinać niewielkie, cienkie kawałki bezpośrednio do przygotowanej miski z mąką. Wielkość nie musi być identyczna — nieregularny kształt jest częścią uroku tych kluseczek.

Co pewien czas delikatnie potrząsnąć miską albo przemieszać kluseczki dłonią lub łyżką, aby pokryły się bardzo cienką warstwą mąki. Dzięki temu świeżo odcięte, wilgotne kawałki ciasta nie skleją się ze sobą w jedną bryłę.

W ten sposób pociąć całe ciasto przed rozpoczęciem gotowania.

W dużym garnku zagotować sporą ilość osolonej wody. Nadmiar luźnej mąki można delikatnie strząsnąć z kluseczek a następnie wrzucać je do wrzątku partiami, aby nie obniżyć gwałtownie temperatury wody.

Po wrzuceniu delikatnie zamieszać. Kiedy kluseczki wypłyną na powierzchnię, gotować jeszcze około 2 minut, w zależności od ich wielkości. Wyłowić łyżką cedzakową i przełożyć do szerokiego naczynia. Tak samo ugotować pozostałe partie.

Kluseczek nie trzeba płukać zimną wodą.

Przygotowanie zupy:

Żółte pomidory dokładnie umyć.

Skórkę można pozostawić, jednak w prezentowanej wersji pomidory zostały obrane. Warto zrobić to szczególnie wtedy, gdy pomidory mają grubszą lub twardszą skórkę, ponieważ jej niewielkie fragmenty mogą pozostać wyczuwalne nawet po bardzo dokładnym zblendowaniu zupy. Osobiście zawsze obieram pomidory właśnie z tego powodu – nie lubię twardych skórek w gotowej, aksamitnej zupie.

Aby łatwo obrać pomidory, na spodzie każdego z nich naciąć skórkę ostrym nożem na krzyż, wykonując jedynie płytkie nacięcie. W dużym garnku zagotować wodę, następnie partiami wkładać pomidory do wrzątku na około 60 sekund, do momentu, aż skórka w miejscu nacięcia zacznie delikatnie odchodzić. Pomidory wyjąć łyżką cedzakową i od razu przełożyć do miski z bardzo zimną wodą, najlepiej z dodatkiem kilku kostek lodu. Po krótkim schłodzeniu skórkę zdjąć palcami lub podważyć niewielkim nożykiem – powinna schodzić praktycznie bez oporu.

Obrane pomidory przekroić, wyciąć twarde miejsca przy szypułkach, natomiast nie usuwać pestek ani galaretowatego wnętrza, ponieważ nie ma takiej potrzeby. Oczyszczone pomidory pokroić na większe kawałki i przygotować do dalszego gotowania. Dzięki wcześniejszemu usunięciu skórek po zblendowaniu zupa będzie wyjątkowo gładka, jednolita i aksamitna.

Cebulę obrać i pokroić w kostkę. Czosnek obrać i drobno posiekać lub przecisnąć przez praskę.

W urządzeniu Cook4Me włączyć tryb ,,ŚREDNIE PODSMAŻANIE”. Do misy wlać 10 g oliwy, dodać cebulę i smażyć około 3 minut, mieszając, aż zmięknie i stanie się szklista. Nie dopuszczać do mocnego zrumienienia.

Dodać czosnek i podsmażać jeszcze około 30 sekund.

Do misy przełożyć pokrojone żółte pomidory, dodać liść laurowy i ziele angielskie.

Wlać około 300 ml z przygotowanych 500 ml bulionu. Na tym etapie nie dodawać całego płynu, ponieważ świeże pomidory podczas gotowania pod ciśnieniem puszczą dużą ilość własnego soku.

Zamknąć pokrywę i uruchomić tryb „GOTOWANIE POD WYSOKIM CIŚNIENIEM”, ustawiając czas na ok 8 minut.

Po zakończeniu programu otworzyć urządzenie, wyjąć liść laurowy i ziele angielskie. Zawartość misy dokładnie zblendować przy pomocy blendera ręcznego typu żyrafa na jednolitą, aksamitną zupę.

W razie potrzeby, jeśli zupa będzie zbyt gęsta dolać pozostałe 200 ml gorącego bulionu i dokładnie wymieszać. Łącznie do przygotowania zupy wykorzystać maksymalnie 500 ml bulionu. Przy około 1½ kg świeżych pomidorów taka ilość pozwala zachować przyjemną, lekko kremową konsystencję oraz intensywnie pomidorowy smak. Większa ilość bulionu nie jest potrzebna i może nadmiernie rozrzedzić zupę.

Doprawić solą i świeżo mielonym czarnym pieprzem. Spróbować przed dodaniem cukru lub erytrytolu. Jeżeli żółte pomidory są dojrzałe i naturalnie słodkie, słodziki całkowicie pominąć. Jeżeli zupa okaże się wyraźnie kwaśna, dodać niewielką ilość, maksymalnie około ½ łyżeczki.

Przygotowanie w tradycyjnym garnku:

W dużym garnku z grubym dnem rozgrzać oliwę. Dodać cebulę i smażyć na średnim ogniu przez około 3–4 minuty, aż zmięknie i stanie się szklista.

Dodać czosnek i smażyć jeszcze około 30 sekund. Następnie przełożyć do garnka pokrojone żółte pomidory, dodać liść laurowy oraz ziele angielskie i wlać około 300 ml bulionu.

Garnek przykryć i doprowadzić zawartość do lekkiego wrzenia. Zmniejszyć ogień i gotować przez około 20 minut, od czasu do czasu mieszając. Pomidory powinny całkowicie zmięknąć, rozpaść się i oddać dużą ilość soku.

Wyjąć liść laurowy i ziele angielskie a następnie dokładnie zblendować zawartość garnka.

Dolać pozostałe 200 ml bulionu, wymieszać i ponownie delikatnie podgrzać. Doprawić solą oraz świeżo mielonym pieprzem. W razie potrzeby dodać niewielką ilość słodzika.

Podanie:

Do miseczek nałożyć porcję ugotowanych szpinakowych kluseczek, następnie wlać gorącą zupę z żółtych pomidorów. Całość udekorować niewielką porcją jogurtu greckiego.

Zupę i kluseczki najlepiej przechowywać w oddzielnych pojemnikach i łączyć dopiero bezpośrednio przed podaniem. Dzięki temu kluski nie napęcznieją od zupy, pozostaną miękkie i sprężyste a pomidorowa zachowa swój piękny złocisty kolor.

Zupa Pomidorowa z Żółtych Pomidorów ze Szpinakowymi Kluseczkami
Zupa Pomidorowa z Żółtych Pomidorów ze Szpinakowymi Kluseczkami
Zupa Pomidorowa z Żółtych Pomidorów ze Szpinakowymi Kluseczkami

Smacznego

Autor: Magdalena Froń - Kulinarne Co Nieco

Jak oceniasz ten przepis?

Kliknij w gwiazdki, aby ocenić!

Średnia ocena 0 / 5. Liczba głosów: 0

Bądź pierwszą osoba, która oceni ten przepis

🤞 Nie przegap!

Dołącz do newslettera i odbieraj sprawdzone, dopracowane receptury prosto na maila. Bez spamu, bez miliona wiadomości. Tylko konkret i smak.

🤞 Spodobał Ci się ten przepis?!

Dołącz do newslettera i odbieraj nowe, dopracowane przepisy prosto na maila.

Bez spamu - tylko konkret i smak.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *