Chai Latte
Chai
Latte to pyszna i aromatyczna herbata, która jest idealna na mroźne zimowe dni
i noce. Po jej skosztowaniu jestem pewna, że często będziecie do niej wracać. Masala
Chai to przyprawiony napój herbaciany popularny w Indiach. Masala Chai oznacza
herbatę mieszaną. W wielu krajach nazwa została skrócona z Masala Chai do po
prostu Chai. Polecam gorąco do wypróbowania.
Kaloryczność
potrawy w jednej porcji (ok 375 ml): 175 kcal
W
tym: Białka 6.37 g | Tłuszcze 6.58 g | Węglowodany 21.79 g (w tym cukry 20.62 g)
Kalorie
policzone na podstawie jednostkowych składników podanych w przepisie.
Składniki:
(na 4 porcje)
– 750 ml mleka 3,2%
– 750 ml wody
– 2 łyżki sypkiej czarnej herbaty
– 4 łyżki brązowego cukru
– 1 laska cynamonu
– 2 gwiazdki anyżu
– 1
łyżeczka mielonego kardamonu
– 5 całych goździków
– ½ łyżeczki mielonej gałki muszkatołowej
– 1 łyżeczka aromatu waniliowego
– ½ łyżeczki mielonego imbiru
– ¼ łyżeczki czarnego pieprzu
Przygotowanie:
W
garnuszku umieścić 750 ml wody, 450 ml mleka i wszystkie wymienione w przepisie
składniki oprócz aromatu waniliowego. Całość doprowadzić do wrzenia a następnie
zmniejszyć ogień do minimum i gotować często mieszając przez ok 10 min, aby aromat
z przypraw dokładnie się uwolnił do napoju.
Następnie
napój przecedzić przez bardzo gęste sitko lub podwójnie złożoną gazę, dodać
aromat waniliowy, wymieszać i rozlać do szklanek.
Pozostałe
300 ml mleka spienić spieniaczem do mleka (ręcznym lub elektrycznym – można także
wykorzystać spieniacz mleka w ekspresie ciśnieniowym do kawy) i delikatnie
dodać przy użyciu łyżki na wierch napoju w każdej szklance.
Udekorować
mielonym cynamonem oraz gwiazdką anyżu i od razu podawać.
Zamiast
spienionego mleka można użyć także bitej śmietany.
Smacznego.
Autor: Magdalena Froń - Kulinarne Co Nieco












Przepis wydaje się nieco skomplikowany jak na herbatę, ale już po samych składnikach widać, że wyjdzie ona naprawdę aromatyczna! Może uda mi się w niedługim czasie przygotować takie cudeńko, choć nie wiem czy moje sitka są odpowiednio gęste. Może lepiej będzie jednak skorzystać z gazy 😉 tak dla pewności. A co do nazwy chai, to kojarzę jedynie "czaj" herbaciany. Znaczy bardzo mocną herbatę, przynajmniej w moich okolicach się tak mówiło. Dziękuję za ten ciekawy przepis, postaram się z niego jak najszybciej skorzystać 😉
Bardzo zachęcam do wypróbowania. Proszę potem wrócić z informacją czy herbata smakowała. Pozdrawiam