Dynia w roli głownej Makarony

Dyniowe Fettuccine z Grillowaną Polędwiczką

Dyniowe Fettuccine z Grillowaną Polędwiczką

Dyniowe fettuccine z grillowaną polędwiczką – włoska inspiracja w jesiennej odsłonie.

Są takie dania, które już od pierwszego spojrzenia zapowiadają coś wyjątkowego. Intensywnie pomarańczowe wstążki domowego makaronu, soczyste kawałki grillowanej polędwiczki, delikatny, kremowy sos z pieczonym czosnkiem, suszonymi pomidorami i świeżym szpinakiem tworzą kompozycję, której trudno się oprzeć. Dyniowe fettuccine z grillowaną polędwiczką to propozycja dla wszystkich, którzy uwielbiają włoską kuchnię, ale lubią również odkrywać nowe połączenia smaków i wykorzystywać sezonowe składniki w nieco bardziej wyszukany sposób. To danie, w którym jesienna dynia Hokkaido spotyka się z włoską tradycją przygotowywania świeżego makaronu a każdy element ma swoje miejsce i doskonale uzupełnia pozostałe.

Fettuccine to jeden z najbardziej rozpoznawalnych rodzajów włoskiego makaronu. Jego nazwa pochodzi od słowa fettuccia, oznaczającego w języku włoskim wstążkę, co doskonale oddaje charakter tych długich, płaskich pasm ciasta. Makaron ten szczególnie mocno kojarzony jest z kuchnią środkowych Włoch, przede wszystkim regionem Lacjum, gdzie od pokoleń przygotowuje się go ze świeżego ciasta jajecznego. Tradycyjne fettuccine doskonale łączy się z sosami na bazie masła, sera, mięsa czy warzyw, ponieważ jego szeroka powierzchnia pozwala zatrzymać na sobie aromatyczne dodatki. W domowej wersji można jednak pójść o krok dalej i wzbogacić klasyczne ciasto o składnik, który nie tylko nada mu piękny kolor, ale również wprowadzi subtelną słodycz i zupełnie nowy charakter.

Takim składnikiem jest właśnie dynia Hokkaido, której intensywnie pomarańczowy miąższ, naturalna słodycz i delikatnie orzechowy posmak znakomicie sprawdzają się w domowych wypiekach, zupach, deserach, ale również w makaronach. Dodatek gęstego purée dyniowego sprawia, że ciasto nabiera ciepłej, złocistopomarańczowej barwy a po ugotowaniu zachowuje przyjemną sprężystość i delikatność. Dynia nie dominuje smaku, lecz subtelnie go wzbogaca, dzięki czemu makaron pozostaje uniwersalny i doskonale komponuje się zarówno z łagodnymi, jak i bardziej wyrazistymi dodatkami. W połączeniu z mąką pszenną, semoliną i jajkami powstaje ciasto, z którego można przygotować piękne, szerokie wstążki bez konieczności używania profesjonalnej maszynki do makaronu. Wystarczy wałek, odrobina cierpliwości i radełko do cięcia ciasta, aby stworzyć coś, co wyglądem i smakiem przywodzi na myśl makaron serwowany w niewielkiej włoskiej trattorii.

Samodzielne przygotowywanie makaronu ma w sobie coś niezwykle przyjemnego. To jeden z tych kuchennych rytuałów, podczas których z kilku prostych składników powstaje produkt zupełnie inny niż ten kupiony w sklepie. Wyrabianie ciasta, jego rozwałkowywanie i wycinanie równych wstążek pozwala na chwilę zwolnić i cieszyć się samym procesem gotowania. Domowe fettuccine nie musi być przy tym idealnie równe. Niewielkie różnice w szerokości czy długości poszczególnych wstążek dodają mu autentyczności i podkreślają jego ręcznie przygotowany charakter. Właśnie takie drobne niedoskonałości są często największym urokiem domowej kuchni.

Wyjątkowy smak dyniowego makaronu zasługuje na równie interesujące towarzystwo. W tym przepisie jest nim delikatna polędwiczka wieprzowa, która po odpowiednim przyprawieniu i krótkim grillowaniu zyskuje apetycznie rumianą powierzchnię, zachowując jednocześnie soczyste, miękkie wnętrze. Polędwiczka należy do najdelikatniejszych i stosunkowo chudych części wieprzowiny, dlatego doskonale sprawdza się w daniach, w których mięso ma stanowić wyrazisty, ale niezbyt ciężki dodatek. Pokrojona w medaliony i przygotowana na dobrze rozgrzanym grillu nabiera charakterystycznego aromatu, który pięknie kontrastuje z łagodnością dyniowego makaronu. Ważne jest jedynie, aby nie grillować jej zbyt długo, ponieważ delikatne mięso łatwo przesuszyć. Odpowiednio przygotowana polędwiczka pozostaje soczysta i miękka a jej lekko przypieczona powierzchnia dodaje całej kompozycji głębi smaku.

Prawdziwym dopełnieniem dania jest jednak kremowy sos z pieczonym czosnkiem, suszonymi pomidorami i szpinakiem. To właśnie on łączy wszystkie składniki w harmonijną całość. Pieczony czosnek smakuje zupełnie inaczej niż surowy. Pod wpływem temperatury traci swoją ostrość, staje się miękki, niemal maślany i nabiera delikatnej słodyczy. Jego aromat jest głęboki, ale znacznie łagodniejszy, dzięki czemu może stanowić podstawę aksamitnego sosu bez przytłaczania pozostałych składników. Suszone pomidory wprowadzają intensywny, lekko słodko-kwaśny smak i charakterystyczną nutę umami, która sprawia, że sos staje się bardziej wyrazisty. Świeży szpinak dodaje mu lekkości, pięknego zielonego koloru i subtelnej roślinnej świeżości.

Zamiast opierać sos na dużej ilości tłustej śmietanki, można wykorzystać jogurt grecki, który nadaje mu przyjemną kremowość i delikatnie kwaskowy posmak. Dodatek dojrzewającego sera Grana Padano wzbogaca całość o wyrazistą, lekko orzechową nutę a niewielka ilość wody pozostałej po gotowaniu makaronu pomaga połączyć składniki i uzyskać odpowiednią konsystencję. Dzięki temu sos otula dyniowe wstążki, zamiast tworzyć na talerzu ciężką, tłustą warstwę. Warto pamiętać, że jogurt najlepiej dodawać do sosu na niewielkim ogniu lub po zdjęciu patelni z palnika, unikając gwałtownego zagotowania, które mogłoby spowodować jego zwarzenie.

To połączenie smaków jest szczególnie interesujące ze względu na kontrasty. Naturalna słodycz dyni spotyka się z intensywnością suszonych pomidorów, łagodność pieczonego czosnku równoważy wyrazistość dojrzewającego sera a delikatny makaron znakomicie współgra z soczystym, grillowanym mięsem. Świeży szpinak wnosi dodatkowy akcent kolorystyczny, dzięki czemu danie prezentuje się niezwykle efektownie. Pomarańczowe wstążki makaronu, zielone liście i złociste medaliony polędwiczki tworzą na talerzu prawdziwie jesienną paletę barw. To potrawa, która nie potrzebuje skomplikowanych dekoracji, ponieważ jej największą ozdobą są same składniki.

Dyniowe fettuccine z grillowaną polędwiczką mogą również znaleźć miejsce w dobrze zbilansowanej diecie, choć przy insulinooporności, cukrzycy i hipercholesterolemii warto zwrócić uwagę na kilka istotnych szczegółów. Podstawą makaronu są mąka pszenna i semolina, dlatego mimo dodatku dyni pozostaje on produktem dostarczającym znaczącej ilości węglowodanów. Sama dynia Hokkaido nie sprawia, że makaron staje się niskowęglowodanowy ani automatycznie odpowiedni do spożywania w dowolnej ilości. Osoby z insulinoopornością lub cukrzycą powinny przede wszystkim kontrolować wielkość porcji makaronu i uwzględniać zawarte w nim węglowodany w swoim planie żywieniowym. Korzystne jest natomiast połączenie go z polędwiczką, która dostarcza pełnowartościowego białka, oraz warzywami i dodatkami zawierającymi błonnik. Taka kompozycja może sprzyjać łagodniejszej odpowiedzi glikemicznej niż sam makaron spożywany bez dodatków. Warto również gotować fettuccine tak, aby pozostało lekko jędrne, choć sam stopień ugotowania nie zastępuje kontroli porcji.

Przy podwyższonym poziomie cholesterolu istotną zaletą tego przepisu jest wykorzystanie stosunkowo chudej polędwiczki wieprzowej oraz grillowania zamiast smażenia mięsa w dużej ilości tłuszczu. Jogurt grecki może być alternatywą dla tłustej śmietanki, jednak jego rzeczywista zawartość tłuszczu ma znaczenie. Jeśli celem jest ograniczenie spożycia nasyconych kwasów tłuszczowych, warto wybrać jogurt o niższej zawartości tłuszczu i zachować umiar w ilości dodawanego sera Grana Padano. Należy również zwrócić uwagę na suszone pomidory, szczególnie te przechowywane w oleju, ponieważ mogą znacząco zwiększać kaloryczność potrawy. W przypadku pomidorów mocno solonych oraz dojrzewającego sera warto ostrożnie doprawiać sos dodatkową solą. Dobrym rozwiązaniem będzie także zwiększenie ilości szpinaku lub podanie dania z porcją świeżych warzyw, co pozwoli wzbogacić posiłek o dodatkowy błonnik. W ten sposób można zachować wyjątkowy charakter potrawy, jednocześnie lepiej dopasowując ją do indywidualnych potrzeb żywieniowych.

Choć przygotowanie domowego makaronu wymaga nieco więcej czasu niż ugotowanie gotowego produktu, efekt potrafi wynagrodzić każdą minutę spędzoną w kuchni. To doskonała propozycja na spokojny weekendowy obiad, romantyczną kolację lub spotkanie przy stole, podczas którego chce się podać coś naprawdę wyjątkowego. Poszczególne elementy można przygotowywać etapami, dzięki czemu samo końcowe komponowanie dania przebiega sprawnie. Dyniowe fettuccine warto połączyć z sosem bezpośrednio po ugotowaniu, aby jego delikatne wstążki równomiernie pokryły się kremową emulsją a grillowaną polędwiczkę ułożyć obok, eksponując jej apetycznie zarumienioną powierzchnię.

W tym przepisie szczególnie urzeka fakt, że z prostych, dobrze znanych składników można stworzyć danie wyglądające jak propozycja z menu eleganckiej restauracji. Nie potrzeba do tego wyszukanych produktów ani skomplikowanych technik kulinarnych. Wystarczy sezonowa dynia, odrobina zaangażowania i chęć przygotowania czegoś innego niż zwykle. To również piękny przykład tego, jak uniwersalnym składnikiem jest dynia Hokkaido. Kojarzona przede wszystkim z rozgrzewającymi zupami, pieczonymi warzywami i jesiennymi wypiekami, w domowym makaronie odkrywa zupełnie nowe oblicze.

Dyniowe fettuccine z grillowaną polędwiczką to smak włoskiej tradycji otulony jesiennymi aromatami. Delikatne, złociste wstążki makaronu, soczyste mięso i aksamitny sos tworzą połączenie, do którego chce się wracać nie tylko w sezonie dyniowym. To danie, które zachwyca kolorem, aromatem i bogactwem smaków a jednocześnie przypomina, że gotowanie może być czymś więcej niż codziennym obowiązkiem. Może stać się prawdziwą przyjemnością, okazją do odkrywania nowych inspiracji i sposobem na stworzenie wyjątkowej atmosfery przy wspólnym stole.

Dyniowe Fettuccine z Grillowaną Polędwiczką

Składnikina dyniowe fettuccine:

– 200 g mąki pszennej typu 00

– 100 g semoliny rimacinata

– 100 g bardzo gęstego purée z dyni Hokkaido

– 2 jajka w rozmiarze M

– 5 ml oliwy z oliwek

– szczypta soli

– semolina rimacinata do lekkiego podsypywania

Składniki – polędwiczka wieprzowa:

– 450 g polędwiczki wieprzowej

– 10 g oliwy z oliwek

– 1 płaska łyżeczka łagodnej musztardy

– ½ łyżeczki miodu

– ½ łyżeczki czosnku granulowanego

– ¼ łyżeczki słodkiej papryki

– ok ½ łyżeczki soli

– świeżo mielony czarny pieprz

– kilka ziaren różowego pieprzu, lekko rozgniecionych

Składniki na kremowy sos:

– 1 cała główka czosnku

– ok 2 łyżki oliwy z oliwek do przygotowania czosnku

– 100 g suszonych pomidorów, po odsączeniu

– 15 g koncentratu pomidorowego

– 120 g jogurtu greckiego

– 40 g Grana Padano

– 90 g świeżego szpinaku

– ok 150 ml wody z gotowania makaronu, w razie potrzeby więcej

– świeżo mielony czarny pieprz

– różowy pieprz

– sól do smaku

Przygotowanie:

Purée z dyni Hokkaido:

Dynię Hokkaido obrać z zewnętrznej skórki. Chociaż skórka tej odmiany dyni jest jadalna i mięknie podczas gotowania, w przypadku przygotowywania domowego makaronu warto ją usunąć, aby uzyskać możliwie najbardziej delikatne, gładkie i jednolite purée.

Dynię przekroić na pół i za pomocą łyżki dokładnie usunąć pestki oraz miękkie, włókniste wnętrze. Oczyszczony miąższ pokroić na mniejsze kawałki, najlepiej o zbliżonej wielkości, około 2–3 cm, aby wszystkie równomiernie się ugotowały. Do przygotowania makaronu potrzebne będzie 100 g gotowego, bardzo gęstego purée, dlatego warto przygotować nieco więcej dyni, ponieważ jej masa po oczyszczeniu, ugotowaniu i ewentualnym odsączeniu będzie mniejsza.

Przygotować garnek z wkładem do gotowania na parze lub parowar. Do garnka wlać tyle wody, aby jej poziom znajdował się poniżej wkładu, a kawałki dyni nie miały bezpośredniego kontaktu z wodą. Dynię rozłożyć równomiernie na wkładzie, przykryć pokrywką i gotować na parze przez około 15–20 minut, w zależności od wielkości kawałków i stopnia dojrzałości dyni. Gotowość sprawdzić widelcem – powinien bez najmniejszego oporu wchodzić w miąższ, a kawałki dyni powinny łatwo rozpadać się pod naciskiem. Gotowanie na parze jest szczególnie korzystne podczas przygotowywania dyniowego makaronu, ponieważ pozwala zmiękczyć miąższ bez zanurzania go w wodzie, dzięki czemu purée zwykle zachowuje bardziej zwartą konsystencję.

Alternatywnie dynię można ugotować na parze w urządzeniu Tefal Cook4Me, umieszczając pokrojony miąższ w koszyku do gotowania na parze i wlewając do misy 200 ml wody. Wystarczy uruchomić program gotowania pod ciśnieniem na 5 minut. W przypadku większych kawałków czas można wydłużyć do 6–7 minut.

Ugotowaną dynię pozostawić na chwilę na wkładzie do gotowania na parze, aby mogła odparować z niej część powierzchniowej wilgoci. Następnie przełożyć ją do wysokiego naczynia i dokładnie zmiksować blenderem ręcznym lub kielichowym na idealnie gładkie, jednolite purée, bez grudek i wyczuwalnych włókien. Nie dodawać podczas miksowania wody, mleka ani żadnych innych płynów. Purée powinno powstać wyłącznie z ugotowanego miąższu dyni. Jest to szczególnie ważne w przypadku domowego fettuccine, ponieważ nadmiar płynu mógłby sprawić, że ciasto makaronowe stanie się zbyt miękkie, klejące i trudne do rozwałkowania. W konsekwencji konieczne byłoby dosypywanie większej ilości mąki, co mogłoby zaburzyć proporcje składników i wpłynąć na strukturę gotowego makaronu.

Gotowe purée pozostawić do całkowitego wystudzenia. Jego konsystencja powinna być bardzo gęsta, zbliżona do zwartego purée ziemniaczanego. Po nabraniu na łyżkę powinno utrzymywać swój kształt i nie spływać z niej swobodnie. Dobrym sposobem sprawdzenia konsystencji jest przeciągnięcie łyżką po powierzchni purée – pozostawiony ślad powinien być wyraźnie widoczny i nie powinien natychmiast się wyrównywać. Odpowiednio przygotowane purée powinno być gładkie, aksamitne i pozbawione nadmiaru wolnej wody. Dzięki temu łatwiej połączy się z mąką pszenną, semoliną i jajkami, nadając ciastu piękny, intensywnie pomarańczowy kolor oraz subtelny dyniowy smak, bez nadmiernego zwiększania jego wilgotności.

Jeżeli purée okaże się zbyt rzadkie, na przykład będzie przypominało gęstą zupę krem, będzie rozpływało się na talerzu lub na jego powierzchni zacznie zbierać się oddzielony płyn, należy usunąć nadmiar wilgoci. W tym celu można przełożyć je na gęste sito wyłożone czystą ściereczką, chustą serowarską lub kilkukrotnie złożoną gazą i pozostawić do odsączenia. W przypadku szczególnie wodnistego purée można również przełożyć je na patelnię z grubym dnem i odparować nadmiar wody na niewielkim ogniu, regularnie mieszając, aby dynia nie przywarła do dna ani się nie przypaliła. Podczas odparowywania purée powinno stopniowo gęstnieć a ślad pozostawiony na dnie patelni po przeciągnięciu łopatką powinien utrzymywać się przez chwilę. Po uzyskaniu odpowiedniej konsystencji ponownie pozostawić je do całkowitego wystudzenia.

Dopiero po wystudzeniu i ewentualnym odsączeniu lub odparowaniu nadmiaru wilgoci odważyć dokładnie 100 g purée, które zostanie wykorzystane do przygotowania dyniowego fettuccine. Nie należy odmierzać tej ilości przed zagęszczeniem, ponieważ usunięcie wody zmienia masę purée. Ważne jest również, aby nie dodawać do ciasta ciepłej dyni. Powinna mieć temperaturę pokojową, dzięki czemu łatwiej będzie kontrolować konsystencję ciasta podczas wyrabiania.

Odpowiednio przygotowane purée stanowi jeden z najważniejszych elementów tego przepisu. To właśnie jego gęstość pozwala zachować właściwe proporcje mąki, semoliny i jajek a jednocześnie uzyskać ciasto, które można cienko rozwałkować i pokroić w równe, około 1-centymetrowe wstążki fettuccine. Po ugotowaniu makaron powinien być delikatny, przyjemnie sprężysty i zachowywać swój kształt a dynia ma nadawać mu naturalny kolor oraz subtelną słodycz, która doskonale komponuje się z kremowym sosem z pieczonego czosnku, suszonych pomidorów i szpinaku oraz soczystą, grillowaną polędwiczką wieprzową.

Przygotowanie ciasta – mikser planetarny:

Mąkę typu 00 oraz semolinę wsypać do misy miksera i krótko wymieszać. Dodać sól, bardzo gęste purée z dyni Hokkaido, dwa całe jajka oraz oliwę.

Założyć hak i rozpocząć wyrabianie na najniższych obrotach, aż suche składniki połączą się z jajkami i purée. Początkowo masa może wyglądać na dość suchą i grudkowatą.

Gdy składniki zaczną tworzyć większe kawałki ciasta, zwiększyć obroty do niskich lub średnio-niskich i wyrabiać około 7–10 minut.

Gotowe ciasto powinno być zwarte, dość twarde i sprężyste. Nie oczekiwać miękkiej konsystencji charakterystycznej dla ciasta na pierogi. Powinno jednak tworzyć jednolitą bryłę i nie rozpadać się jak kruszonka.

Wyjąć z misy, krótko zagnieść dłonią i uformować kulę.

Przygotowanie ciasta – wyrabianie ręczne:

Mąkę typu 00 wymieszać z semoliną i solą. Usypać kopczyk na blacie lub przełożyć suche składniki do dużej miski.

Dodać purée z dyni Hokkaido, jajka i oliwę. Początkowo mieszać widelcem, stopniowo zagarniając mąkę do mokrych składników.

Gdy powstanie gęsta, grudkowata masa, rozpocząć wyrabianie ręczne. Zagniatać energicznie przez około 8–10 minut, dociskając ciasto nasadą dłoni, składając i ponownie zagniatając.

Ciasto będzie wyraźnie twardsze od ciasta pierogowego. Powinno jednak ostatecznie utworzyć zwartą, sprężystą bryłę.

Odpoczynek i formowanie fettuccine:

Niezależnie od wybranej metody wyrabiania ciasto szczelnie zawinąć lub przykryć i pozostawić na około 30 minut w temperaturze pokojowej. Ten etap jest bardzo ważny — podczas odpoczynku mąka i semolina wchłoną wilgoć, a ciasto stanie się bardziej plastyczne i łatwiejsze do wałkowania.

Po odpoczynku podzielić ciasto na kilka mniejszych części. Te, które aktualnie nie są wałkowane, pozostawić przykryte, aby nie wysychały.

Każdy kawałek rozwałkować na lekko podsypanym semoliną blacie na płat o grubości około 1–1,5 mm.

Płat lekko oprószyć semoliną i za pomocą radełka pokroić na długie wstążki o szerokości około 1 cm.

Gotowe dyniowe fettuccine rozwiesić pojedynczo na suszarce do makaronu i pozostawić do lekkiego podsuszenia.

Przygotowanie polędwiczki:

Polędwiczkę dokładnie oczyścić z błon i pokroić w poprzek włókien na medaliony o grubości około 1 cm. Nie rozbijać tłuczkiem. Ewentualne grubsze kawałki można jedynie delikatnie docisnąć dłonią.

Oliwę wymieszać z musztardą, miodem, czosnkiem granulowanym, słodką papryką, solą oraz czarnym i różowym pieprzem.

Mięso dokładnie pokryć cienką warstwą marynaty, przykryć i odstawić do lodówki na około 30–60 minut.

Przygotowanie pieczonego czosnku:

Główkę czosnku podzielić na ząbki i wszystkie dokładnie obrać. Czosnku nie solić ani nie doprawiać pieprzem. Zależy nam na łagodnym, słodkawym smaku oraz bardzo miękkiej konsystencji.

Czosnek można przygotować na trzy sposoby.

  • AirFryer

Obrane ząbki przełożyć do niewielkiego naczynia żaroodpornego z pokrywką. Polać 2 łyżkami oliwy i przykryć.

Wstawić do AirFryera i piec w 150°C przez około 20–25 minut.

Po około 20 minutach sprawdzić największy ząbek widelcem. Powinien być bardzo miękki i niemal maślany.

Do tego sosu nie ma potrzeby rumienienia czosnku. Jeżeli jednak ma nabrać minimalnie złotego koloru, zdjąć pokrywkę i dopiekać jeszcze tylko 2–3 minuty w 160°C, uważnie pilnując, żeby czosnek nie zrobił się brązowy.

  • Piekarnik

Obrane ząbki umieścić w niewielkim naczyniu żaroodpornym lub kokilce. Polać oliwą i szczelnie przykryć pokrywką albo folią aluminiową.

Piec na środkowym poziomie piekarnika nagrzanego do 160°C, grzanie góra–dół, przez około 30–35 minut.

Po około 30 minutach sprawdzić największy ząbek. Jeżeli nadal stawia opór, piec pod przykryciem jeszcze 5–10 minut.

Do sosu można wykorzystać go od razu. Jeśli ma się delikatnie zezłocić, odkryć naczynie i pozostawić jeszcze około 3–5 minut w 180°C, pilnując koloru.

  • Kuchenka

Obrane ząbki przełożyć do małego rondelka lub niewielkiej patelni z grubszym dnem. Dodać oliwę oraz 1 łyżkę wody.

Przykryć i podgrzewać na najmniejszym palniku i bardzo małym ogniu przez około 15–20 minut. Co kilka minut delikatnie poruszyć rondelkiem.

Jeżeli woda odparuje, zanim czosnek stanie się miękki, dolać jeszcze 1–2 łyżeczki wody.

Czosnek ma się łagodnie dusić a nie smażyć. Nie trzeba go rumienić.

Po przygotowaniu czosnku:

Miękkie ząbki wyjąć z oliwy i dokładnie rozgnieść widelcem, tworząc kremową pastę. Jeżeli będzie bardzo gęsta, można wymieszać ją z łyżeczką aromatycznej oliwy spod czosnku.

Pozostałej oliwy nie wylewać. Część zostanie wykorzystana do przygotowania sosu.

Przygotowanie polędwiczki – trzy możliwości:

Mięso wyjąć z lodówki około 15 minut przed obróbką. Nadmiar marynaty delikatnie zebrać, ale nie wycierać medalionów do sucha.

  • OptiGrill lub inny grill elektryczny

OptiGrill ustawić na tryb manualny – czerwony poziom i całkowicie rozgrzać płyty.

Medaliony ułożyć na rozgrzanej płycie w jednej warstwie. Zamknąć urządzenie bez dodatkowego dociskania pokrywy.

Przy medalionach o grubości około 1 cm grillować orientacyjnie 2–3 minuty łącznie. Już po około 2 minutach sprawdzić pierwszy kawałek.

Przy 450 g mięsa w razie potrzeby grillować w dwóch partiach, zamiast przepełniać powierzchnię grilla.

Gotowe medaliony przełożyć na talerz i pozostawić na 3–5 minut.

  • Patelnia grillowa

Patelnię grillową bardzo mocno rozgrzać.

Medaliony ułożyć na gorącej powierzchni i smażyć około 1½–2 minut z pierwszej strony. Obrócić i smażyć około 1–1½ minuty z drugiej strony.

Czas traktować orientacyjnie — zależy od rzeczywistej grubości mięsa i temperatury patelni.

Po grillowaniu przełożyć na talerz i pozostawić na 3–5 minut.

  • AirFryer

AirFryer rozgrzać do 180°C.

Medaliony ułożyć w koszu w jednej warstwie. Piec orientacyjnie 5–7 minut, obracając w połowie czasu.

Przy plastrach około 1 cm zacząć kontrolować mięso już po około 5 minutach, ponieważ polędwiczka jest bardzo chuda i łatwo ją przesuszyć.

Po wyjęciu pozostawić na 3–5 minut.

Przygotowanie sosu i gotowanie dyniowych fettuccine:

Suszone pomidory dokładnie odsączyć i pokroić w paski lub mniejsze kawałki.

Szpinak umyć, dokładnie osuszyć i posiekać na mniejsze kawałki.

Grana Padano drobno zetrzeć.

Jogurt grecki odpowiednio wcześniej wyjąć z lodówki.

W dużym garnku zagotować osoloną wodę.

Na dużej patelni rozgrzać około 1 łyżeczki aromatycznej oliwy pozostałej po przygotowaniu czosnku.

Dodać suszone pomidory i smażyć około 1 minuty.

Dodać koncentrat pomidorowy i smażyć jeszcze około 1 minuty, aby stracił surowy smak i lekko się skarmelizował.

Dodać przygotowaną pastę z czosnku i dokładnie wymieszać. Zmniejszyć ogień.

Świeże dyniowe fettuccine wrzucić do wrzącej, osolonej wody. Gotować ok 3 minuty. Dokładny czas zależy od grubości makaronu oraz tego, jak długo był podsuszany.

Przed odcedzeniem koniecznie zachować około 200 ml wody z gotowania makaronu. Makaron odcedzić, ale nie płukać.

Do patelni z suszonymi pomidorami i czosnkiem wlać około 80 ml gorącej wody z makaronu i wymieszać.

Do jogurtu greckiego dodać również kilka łyżek gorące wody z makaronu i dokładnie wymieszać. Zahartowany jogurt przełożyć na patelnię.

Od tego momentu sosu nie doprowadzać do intensywnego wrzenia, aby jogurt pozostał gładki.

Dodać większość startego Grana Padano i wymieszać. Następnie dodać szpinak i podgrzewać tylko do momentu, aż liście zwiędną.

Jeżeli sos będzie zbyt gęsty, stopniowo dolewać wodę z makaronu — najlepiej po 2 łyżki. Powinien być kremowy, jedwabisty i na tyle płynny, żeby dokładnie oblepić wstążki makaronu.

Dopiero na końcu spróbować. Doprawić czarnym i różowym pieprzem a sól dodać tylko w razie potrzeby. Suszone pomidory, Grana Padano oraz osolona woda z makaronu wnoszą już sporo słoności.

Ugotowane fettuccine przełożyć na patelnię. Bardzo delikatnie wymieszać z sosem przez około 30–60 sekund. Jeżeli makaron wchłonie dużo sosu, dodać jeszcze niewielką ilość zachowanej wody.

Grillowanej polędwiczki nie dodawać do sosu.

Na talerzu ułożyć porcję dyniowych fettuccine z kremowym sosem. Medaliony polędwiczki ułożyć obok i częściowo na makaronie, lekko zachodzące jeden na drugi. Wykończyć pozostałym Grana Padano, rozgniecionym różowym pieprzem i opcjonalnie kilkoma kroplami aromatycznej oliwy spod czosnku.

Dyniowe Fettuccine z Grillowaną Polędwiczką
Dyniowe Fettuccine z Grillowaną Polędwiczką
Dyniowe Fettuccine z Grillowaną Polędwiczką
Dyniowe Fettuccine z Grillowaną Polędwiczką

Smacznego

Autor: Magdalena Froń - Kulinarne Co Nieco

Jak oceniasz ten przepis?

Kliknij w gwiazdki, aby ocenić!

Średnia ocena 0 / 5. Liczba głosów: 0

Bądź pierwszą osoba, która oceni ten przepis

🤞 Nie przegap!

Dołącz do newslettera i odbieraj sprawdzone, dopracowane receptury prosto na maila. Bez spamu, bez miliona wiadomości. Tylko konkret i smak.

🤞 Spodobał Ci się ten przepis?!

Dołącz do newslettera i odbieraj nowe, dopracowane przepisy prosto na maila.

Bez spamu - tylko konkret i smak.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *