Szarpana Wołowina
(Cook4me Tefal – Multicooker)
Przepis do przygotowania w urządzeniu Multicooker Tefal Cook4me Touch Wi-Fi CY9128
Szarpana wołowina przygotowana w Cook4Me to jeden z tych przepisów, które pokazują, że coś pozornie wymagającego można zrobić bez wielogodzinnego pilnowania garnka. Mięso po otwarciu urządzenia nie jest już kawałkiem, tylko miękką, soczystą strukturą włókien, które rozpadają się pod lekkim naciskiem widelca. Każdy fragment jest nasiąknięty aromatycznym sosem, który powstaje naturalnie podczas duszenia, bez potrzeby dodawania ciężkich, gotowych dodatków. W smaku czuć głębię, lekką dymność przypraw i tę charakterystyczną „mięsność”, która sprawia, że danie jest sycące, ale nie przytłaczające.
To danie ma swoje korzenie w kuchniach, gdzie wykorzystywano tańsze, bardziej wymagające kawałki mięsa i zamieniano je w coś wyjątkowego dzięki długiemu duszeniu. W tradycyjnej wersji zajmowało to wiele godzin, dziś dzięki gotowaniu pod ciśnieniem cały proces skraca się kilkukrotnie, ale efekt pozostaje bardzo zbliżony. Kluczową rolę odgrywa tutaj kolagen obecny w mięsie, który pod wpływem temperatury zmienia się w żelatynę, nadając potrawie soczystość i tę przyjemnie kleistą strukturę.
Z punktu widzenia żywieniowego taka szarpana wołowina może spokojnie wpisać się w założenia diety redukcyjnej, jeśli jest przygotowana w kontrolowany sposób. Bazuje na prostych składnikach, bez dodatku cukru i ciężkich sosów, dzięki czemu nie ma tu ukrytych kalorii ani zbędnych dodatków. Wołowina jest bardzo dobrym źródłem pełnowartościowego białka, które odpowiada za sytość i pomaga utrzymać stabilny poziom energii w ciągu dnia. Zawiera również żelazo hemowe, które jest najlepiej przyswajalną formą tego pierwiastka oraz witaminy z grupy B wspierające układ nerwowy i metabolizm.
W kontekście insulinooporności i cukrzycy duże znaczenie ma to, że jest to danie oparte głównie na białku i tłuszczu, bez dodatku prostych cukrów. Dzięki temu nie powoduje gwałtownych skoków glukozy we krwi a w połączeniu z warzywami i odpowiednio dobranymi dodatkami tworzy stabilny, sycący posiłek. To właśnie takie dania pomagają utrzymać kontrolę nad poziomem cukru i ograniczyć napady głodu.
Jeśli chodzi o profil lipidowy, wszystko zależy od wyboru kawałka mięsa i dodatków, ale przy umiarkowanej ilości i braku ciężkich sosów taka potrawa może być elementem zbilansowanej diety również przy problemach z cholesterolem. Wołowina dostarcza nie tylko tłuszczów, ale też wartościowych składników odżywczych a kluczowe znaczenie ma tu ogólny bilans diety i to z czym to mięso jest podawane. Z lekkimi dodatkami i bez nadmiaru tłuszczu, całość zachowuje bardzo rozsądny charakter.
Największą zaletą tej szarpanej wołowiny jest jednak to, że łączy w sobie intensywny smak z prostotą przygotowania. To danie, które daje satysfakcję jak klasyczny, długo duszony obiad, ale bez spędzania pół dnia w kuchni. I właśnie dlatego tak dobrze sprawdza się na co dzień, bo nie wymaga kompromisów ani w smaku, ani w podejściu do jedzenia.

Kaloryczność potrawy w 100 g: 190 kcal
W tym: Białka 24.60 g | Tłuszcze 13.10 g | Błonnik 0.80 g | Węglowodany 3.60 g (w tym cukry 1.40 g)
Kalorie policzone na podstawie jednostkowych składników podanych w przepisie.
Składniki:
– 700 g łopatki wołowej
– 1 cebula
– 3 ząbki czosnku
– 1 łyżka oleju
– ok 200 ml bulionu
– 1 czubata łyżka koncentratu pomidorowego
– 1 łyżeczka sosu sojowego
Składniki na marynatę:
– 1 łyżeczka papryki wędzonej
– ½ łyżeczki papryki słodkiej
– ½ łyżeczki papryki ostrej
– ½ łyżeczki czosnku granulowanego
– sól i pieprz
– 1 łyżka sosu sojowego
Przygotowanie:
Mięso wyjąć z lodówki odpowiednio wcześniej, aby nie było zimne w środku, a następnie dokładnie osuszyć ręcznikiem papierowym.

Przyprawy przeznaczone do marynaty przełożyć do niewielkiej miseczki, dodać sos sojowy i dokładnie wymieszać do uzyskania gęstej, jednolitej pasty. Konsystencja powinna być na tyle zwarta, aby dobrze przylegała do mięsa i nie spływała z jego powierzchni. W razie potrzeby można skorygować ją kilkoma kroplami płynu lub odrobiną przypraw, tak aby była łatwa do rozprowadzenia.


Przygotowaną pastą natrzeć mięso bardzo dokładnie ze wszystkich stron, wcierając ją w powierzchnię i wszystkie zagłębienia. Dzięki temu przyprawy równomiernie pokryją cały kawałek i już na tym etapie zaczną budować smak dania. Tak przygotowane mięso odstawić na około 15–20 minut w temperaturze pokojowej, aby lekko się ogrzało i przejęło aromaty.


Cebulę obrać i pokroić w cienkie piórka lub drobną kostkę. Przy drobniejszym krojeniu lepiej „rozpuści się” w sosie, nadając mu lekko słodki smak.
Czosnek obrać i drobno posiekać lub przecisnąć przez praskę.

Uruchomić program ,,ŚREDNIE PODSMAŻANIE”. Rozgrzać niewielką ilość oleju. Gdy misa osiągnie odpowiednią temperaturę, włożyć mięso i obsmażyć je dokładnie z każdej strony, nie spiesząc się na tym etapie. Powierzchnia powinna stać się wyraźnie złocistobrązowa, ponieważ to właśnie ten proces odpowiada za głębię smaku całej potrawy. Po obsmażeniu mięso wyjąć i odłożyć na chwilę.

Do tej samej misy i tłuszczu po obsmażaniu mięsa dodać posiekaną cebulę i podsmażyć ją krótko, aż staną się miękka oraz aromatyczna.


Dodać czosnek i smażyć go krótko, tylko do momentu aż zacznie pachnieć, żeby nie zrobił się gorzki.

Bulion wymieszać z koncentratem pomidorowym i wlać całość do misy. Wymieszać i przy pomocy łopatki dokładnie zeskrobać wszystko, co przywarło do dna po wcześniejszym smażeniu mięsa, ponieważ to właśnie te przyrumienione fragmenty zawierają najwięcej smaku.


Do przygotowanej bazy włożyć ponownie mięso, tak aby było częściowo zanurzone w płynie.

Zamknąć pokrywę i uruchomić tryb „GOTOWANIE POD WYSOKIM CIŚNIENIEM”, ustawiając czas na ok 75 minut. W trakcie gotowania mięso stopniowo zmięknie a zawarty w nim kolagen zacznie się rozpuszczać, nadając sosowi charakterystyczną, lekko kleistą konsystencję.
Po zakończeniu programu ostrożnie otworzyć pokrywę i wyjąć mięso na duży talerz.

Przy pomocy dwóch widelców rozdzielić na cienkie włókna. Powinno być na tyle miękkie, że będzie się rozpadać bez większego wysiłku.


Do rozszarpanego mięsa dodać ok 1 chochlę sosu i dokładnie wymieszać. W razie potrzeby lub własnych preferencji sosu można dać więcej. Dzięki temu potrawa nabierze ostatecznej struktury i skoncentrowanego smaku a szarpana wołowina będzie soczysta, aromatyczna i gotowa do podania.

Szarpaną wołowinę najlepiej podawać na ciepło, kiedy jest najbardziej soczysta i aromatyczna. Świetnie sprawdza się jako baza do kanapek, szczególnie w połączeniu np.: z miękkimi bułeczkami skyrowymi, chrupiącą sałatą i ogórkiem kiszonym, który przełamuje jej intensywny smak. Można dodać odrobinę cebuli oraz lekki sos na bazie jogurtu lub majonezu, dzięki czemu całość będzie bardziej wyrazista, ale nadal dobrze zbalansowana.
Przepis na bułeczki skyrowe: KLIKNIJ TUTAJ 👈.

Równie dobrze smakuje podana w formie bardziej „obiadowej”, z ryżem, kaszą lub pieczonymi ziemniakami oraz porcją świeżych lub grillowanych warzyw. W takiej wersji tworzy pełnowartościowy, sycący posiłek, który nie jest ciężki, a jednocześnie daje uczucie najedzenia. Można ją także wykorzystać do tortilli lub wrapów, gdzie w połączeniu z warzywami i lekkim sosem tworzy szybkie, wygodne danie na co dzień.





Smacznego.
Autor: Magdalena Froń - Kulinarne Co Nieco







