Cook4me Tefal - Multicooker Zupy

Zupa Krem z Żółtej Papryki (Cook4me Tefal – Multicooker)

Zupa Krem z Żółtej Papryki

(Cook4me Tefal – Multicooker)

Przepis do przygotowania w urządzeniu Multicooker Tefal Cook4me Touch Wi-Fi CY9128

Zupa krem z żółtej papryki (Cook4me Tefal – Multicooker) i chrupiącymi paluchami z pinsy to świetny przykład na to, że zupa paprykowa wcale nie musi być czerwona. Żółta papryka daje jej piękny, niemal słoneczny kolor, ale przede wszystkim nieco inny charakter. Jest łagodniejsza i delikatniejsza od czerwonej, przyjemnie słodka a po krótkim podsmażeniu przed gotowaniem nabiera jeszcze pełniejszego aromatu. Niewielki dodatek kukurydzy dobrze tę naturalną słodycz podkreśla, ale nie przejmuje całego smaku, dzięki czemu nadal bez najmniejszych wątpliwości jest to krem paprykowy a nie kukurydziany. Ziemniak odpowiada za gęstość, odrobina kurkumy pogłębia złocisty kolor a po zblendowaniu całość staje się wyjątkowo aksamitna. Nie potrzeba tutaj śmietany, żeby uzyskać naprawdę kremową konsystencję.

Sama papryka ma zresztą znacznie dłuższą historię niż mogłoby sugerować jej mocno zadomowione miejsce w kuchniach Europy. Papryki z rodzaju Capsicum pochodzą z obu Ameryk i dopiero po wyprawach Europejczyków pod koniec XV wieku rozpoczęły swoją podróż na inne kontynenty. Z czasem stały się tak ważnym elementem kuchni między innymi hiszpańskiej, bałkańskiej czy węgierskiej, że dzisiaj trudno wyobrazić sobie te kulinarne tradycje bez papryki. W tej zupie nie chodzi jednak o ostrość ani dużą liczbę przypraw. Wręcz przeciwnie, żółta papryka dostaje pierwszoplanową rolę.

Do przygotowania świetnie sprawdza się Cook4Me. Najpierw cebulę, czosnek i paprykę można krótko przyrumienić bezpośrednio w misie urządzenia a następnie ugotować całość pod ciśnieniem. Dzięki temu nie potrzeba osobnej patelni ani długiego gotowania a warzywa po kilku minutach są na tyle miękkie, że można zmienić je w idealnie gładki krem. Bulionu celowo nie dodaje się zbyt dużo. Papryka podczas gotowania oddaje sporo własnego soku, dlatego znacznie łatwiej przygotować początkowo bardzo gęsty krem i w razie potrzeby rozrzedzić go po blendowaniu niż próbować później ratować zbyt wodnistą zupę.

I jest jeszcze druga połowa tego przepisu, której zdecydowanie nie warto pomijać: chrupiące paluchy z pinsy z Grana Padano. Gotową pinsę wystarczy lekko skropić oliwą, doprawić czosnkiem i pieprzem, posypać drobno startym serem i krótko zapiec, aż jej powierzchnia zrobi się złocista i chrupiąca. Pokrojona w długie paski staje się czymś pomiędzy grzanką a włoskim pieczywem serowym. Można odgryzać ją pomiędzy kolejnymi łyżkami zupy albo, co jest zdecydowanie przyjemniejszą opcją, maczać bezpośrednio w gęstym kremie. Słodkawa papryka i kukurydza spotykają wtedy słony, lekko orzechowy Grana Padano i chrupiące pieczywo. To właśnie ten kontrast sprawia, że z prostego kremu warzywnego robi się pełny, satysfakcjonujący posiłek.

Pod względem żywieniowym baza tej zupy może znaleźć miejsce również w diecie osób z insulinoopornością lub cukrzycą. Papryka należy do warzyw nieskrobiowych, które American Diabetes Association wskazuje jako wartościowy element diety między innymi ze względu na zawartość błonnika i stosunkowo niewielką ilość węglowodanów. W tym przepisie trzeba jednak patrzeć na cały posiłek a nie tylko na główny składnik. Kukurydza i ziemniak dostarczają dodatkowych węglowodanów a największą ich porcję może wnieść gotowa pinsa z oczyszczonej mąki. Przy insulinooporności lub cukrzycy rozsądniej więc potraktować paluchy jako niewielki dodatek do zupy a nie zjeść do jednej miski pół pinsy. Warto też sprawdzić na opakowaniu całkowitą zawartość węglowodanów w konkretnej pinsie, ponieważ to właśnie całkowita ilość węglowodanów w porcji ma znaczenie przy ich kontrolowaniu. ADA zaleca jednocześnie preferowanie warzyw, produktów pełnoziarnistych i innych źródeł węglowodanów dobrej jakości zamiast produktów z rafinowanego ziarna i dodatku cukru.

Przepis można również bardzo sensownie wkomponować w sposób żywienia przy hipercholesterolemii. Sama warzywna baza, niewielka ilość oliwy oraz zastąpienie śmietany jogurtem to korzystny kierunek. Aktualne zalecenia American Heart Association kładą nacisk przede wszystkim na dużą ilość warzyw, produkty jak najmniej przetworzone oraz zastępowanie tłuszczów nasyconych tłuszczami nienasyconymi. Więcej uwagi wymaga natomiast Grana Padano oraz rodzaj użytego jogurtu, ponieważ sery i pełnotłusty nabiał są źródłem tłuszczów nasyconych. Nie oznacza to konieczności rezygnowania z serowych paluchów. Wystarczy potraktować ser jako wyrazisty dodatek smakowy a nie grubą warstwę na pieczywie, natomiast przy wyborze jogurtu można sięgnąć po produkt o niższej zawartości tłuszczu. W takiej wersji pozostaje wszystko, co w tym daniu najlepsze: intensywnie żółty, aksamitny krem, słodycz papryki i kukurydzy, odrobina kwasowości jogurtu oraz chrupiąca, słono-serowa pinsa. I chyba właśnie dlatego ta zupa udowadnia, że jesienny krem warzywny nie musi po raz kolejny oznaczać dyni ani pomidorów. 💛

Zupa Krem z Żółtej Papryki

Składniki na zupę:

– ok 850 g żółtej papryki, waga po usunięciu gniazd nasiennych

– 240 g ziemniaków, waga po obraniu

– 100 g kukurydzy konserwowej, po odsączeniu

– 1 duża cebula

– 2 ząbki czosnku

– łyżka oliwy z oliwek

– 350 ml bulionu warzywnego lub delikatnego bulionu drobiowego

– ¼ łyżeczki słodkiej papryki

– mała szczypta kurkumy

– szczypta chili, opcjonalnie

– sól

– świeżo mielony czarny pieprz

– 2 łyżeczki soku z cytryny

Paluchy z pinsy z Grana Padano:

– 1 gotowa pinsa

– 1 łyżeczka oliwy z oliwek

– ok 30 g drobno startego Grana Padano

– 1 mały ząbek czosnku lub odrobina czosnku granulowanego

– świeżo mielony czarny pieprz

Dodatkowo do podania:

– niewielka ilość gęstego jogurtu greckiego

– świeża zielenina

Przygotowanie:

Papryki dokładnie umyć, przekroić, usunąć gniazda nasienne oraz białe błony a następnie pokroić miąższ na większe kawałki.

Ziemniaki obrać, odważyć 240 g i zetrzeć na tarce o grubych oczkach.

Cebulę obrać i posiekać. Czosnek obrać i drobno pokroić lub posiekać.

Kukurydzę odsączyć z zalewy.

W urządzeniu Cook4Me włączyć tryb ,,ŚREDNIE PODSMAŻANIE”. Do misy wlać oliwę, dodać cebulę i smażyć około 3 minut, mieszając, aż zmięknie i stanie się szklista. Nie dopuszczać do mocnego zrumienienia.

Dodać czosnek i przyrumieniać jeszcze około 30 sekund, pilnując, aby się nie przypalił.

Dodać pokrojoną żółtą paprykę. Przyrumieniać przez około 5 minut, co jakiś czas mieszając. Papryka nie musi się mocno zrumienić. Powinna przede wszystkim lekko zmięknąć i zacząć uwalniać sok. Krótkie podsmażenie przed gotowaniem pod ciśnieniem pozwoli wydobyć z niej więcej aromatu i naturalnej słodyczy.

Dodać starte ziemniaki oraz odsączoną kukurydzę. Wsypać słodką paprykę, niewielką szczyptę kurkumy, świeżo mielony pieprz oraz opcjonalnie odrobinę chili. Z kurkumą nie przesadzać. Ma jedynie pogłębić złocisty kolor zupy a nie nadawać jej dominującego smaku.

Wlać 350 ml bulionu i dokładnie wymieszać zawartość misy. Nie zwiększać na tym etapie ilości płynu, nawet jeśli warzyw wydaje się dużo. Papryka podczas gotowania odda sporą ilość własnego soku a celem jest uzyskanie gęstego kremu.

Zamknąć pokrywę i uruchomić tryb „GOTOWANIE POD WYSOKIM CIŚNIENIEM”, ustawiając czas na ok 8 minut.

Po zakończeniu programu otworzyć Cook4Me. Całość bardzo dokładnie zblendować na jednolity, aksamitny krem. Jeśli zupa okaże się zbyt gęsta, dolać niewielką ilość gorącego bulionu, najlepiej po 30–50 ml, za każdym razem blendując i sprawdzając konsystencję. Znacznie łatwiej w ten sposób kontrolować gęstość niż od początku dodać zbyt dużo płynu.

Po zblendowaniu pozostawić zupę na kilka minut, aby przestała intensywnie wrzeć.

Na końcu zupę doprawić solą i świeżo mielonym pieprzem. Dodać 1 łyżeczkę soku z cytryny, dokładnie wymieszać i spróbować. Sok z cytryny przełamie naturalną słodycz żółtej papryki i kukurydzy oraz sprawi, że ich smak stanie się bardziej wyrazisty. W razie potrzeby dodać jeszcze 1 łyżeczkę soku, uważając, aby cytrynowa kwasowość nie zaczęła dominować.

Przygotowanie zupy w tradycyjnym garnku:

W garnku z grubszym dnem rozgrzać oliwę. Dodać posiekaną cebulę i smażyć na średniej mocy palnika przez około 2–3 minuty, aż zacznie się szklić. Dodać czosnek i smażyć jeszcze około 30 sekund.

Dodać pokrojoną żółtą paprykę i smażyć przez około 5 minut, regularnie mieszając. Dodać ziemniaki, kukurydzę, słodką paprykę, kurkumę, pieprz oraz opcjonalnie chili. Całość wymieszać.

Wlać 350 ml bulionu i doprowadzić do wrzenia. Zmniejszyć moc palnika, przykryć garnek i gotować przez około 20–25 minut, aż ziemniaki i papryka będą całkowicie miękkie. W trakcie gotowania raz lub dwa razy zamieszać i sprawdzić, czy ilość płynu jest wystarczająca. Jeżeli będzie go wyraźnie brakowało, dolać niewielką ilość gorącego bulionu.

Zdjąć garnek z palnika i bardzo dokładnie zblendować zupę. W razie potrzeby rozrzedzić niewielką ilością bulionu. Po lekkim przestudzeniu dodać sok z cytryny i dokładnie wymieszać.

Paluchy z pinsy z Grana Padano z AirFryera:

Pinsę bardzo delikatnie posmarować oliwą. Oprószyć niewielką ilością czosnku oraz świeżo mielonym pieprzem. Całą powierzchnię równomiernie posypać drobno startym Grana Padano.

Włożyć Pinsę do kosza AirFryera i piec w 180°C przez około 5–6 minut, aż pieczywo stanie się chrupiące a ser lekko się zezłoci. Czas może nieznacznie różnić się w zależności od grubości pinsy, dlatego pod koniec pieczenia kontrolować stopień zrumienienia.

Upieczoną Pinsę wyjąć i pozostawić na około minutę. Następnie pokroić w długie paski o szerokości około 2–2,5 cm. Dzięki temu powstaną chrupiące paluchy wygodne do maczania w zupie.

Przygotowanie pinsy w piekarniku:

Piekarnik rozgrzać do 200°C, grzanie góra-dół. Pinsę ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Powierzchnię delikatnie posmarować oliwą, oprószyć czosnkiem oraz świeżo mielonym pieprzem a następnie równomiernie posypać drobno startym Grana Padano.

Blachę wstawić na środkowy poziom piekarnika i piec przez około 7–9 minut, aż ser się roztopi i lekko zezłoci a brzegi pinsy staną się wyraźnie chrupiące. Pod koniec pieczenia kontrolować stopień zrumienienia, ponieważ gotowa pinsa jest już wcześniej wypieczona i wymaga jedynie podgrzania oraz przypieczenia.

Gorący krem rozlać do miseczek. Na powierzchni ułożyć niewielki kleks gęstego jogurtu oraz opcjonalnie odrobinę różowego pieprzu i świeżej zieleniny. Paluchy z pinsy podać obok zupy.

Zupa Krem z Żółtej Papryki
Zupa Krem z Żółtej Papryki
Zupa Krem z Żółtej Papryki

Smacznego

Autor: Magdalena Froń - Kulinarne Co Nieco

Jak oceniasz ten przepis?

Kliknij w gwiazdki, aby ocenić!

Średnia ocena 0 / 5. Liczba głosów: 0

Bądź pierwszą osoba, która oceni ten przepis

🤞 Nie przegap!

Dołącz do newslettera i odbieraj sprawdzone, dopracowane receptury prosto na maila. Bez spamu, bez miliona wiadomości. Tylko konkret i smak.

🤞 Spodobał Ci się ten przepis?!

Dołącz do newslettera i odbieraj nowe, dopracowane przepisy prosto na maila.

Bez spamu - tylko konkret i smak.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *