Klasyczne Aerocano
Klasyczne Aerocano to kawa, która na pierwszy rzut oka trochę oszukuje zmysły. W szklance wygląda niemal tak, jakby do espresso dodano mleko albo kremową piankę, tymczasem w najprostszej wersji znajdują się tylko kawa i lód. To właśnie sposób przygotowania odpowiada za całą magię. Gorące espresso trafia na kostki lodu a następnie zostaje intensywnie napowietrzone dyszą parową ekspresu. Pod wpływem wiru i wtłaczanego powietrza zwiększa swoją objętość i pokrywa się grubą, jasnobrązową czapą piany. Lód w tym samym czasie chłodzi napój, częściowo się topi i delikatnie łagodzi intensywność espresso. Efektem jest kawa zimna, wyrazista i niezwykle lekka w odbiorze, z puszystą strukturą, której trudno spodziewać się po napoju przygotowanym bez choćby kropli mleka.
Aerocano jest stosunkowo młodym pomysłem w świecie kawy i trudno mówić tutaj o wielowiekowej historii podobnej do espresso czy cappuccino. W środowisku kawowym zaczęło robić się o nim głośno na początku lat 20. XXI wieku a sama nazwa łączy ideę napowietrzania z Americano. Co ciekawe, nie istnieje jeden bezdyskusyjny sposób jego przygotowania. W wielu recepturach espresso łączy się z zimną wodą i lodem, jednak spotyka się również wersję wykorzystującą wyłącznie espresso i dużą ilość lodu. Ta druga pozwala zachować bardziej skoncentrowany, zdecydowanie kawowy charakter napoju a topniejący podczas pracy dyszy lód dostarcza wystarczającej ilości wody, aby espresso nie było przesadnie mocne. Właśnie taki wariant został wykorzystany w tym przepisie. Sam pomysł napowietrzania sprawia natomiast, że Aerocano bywa porównywane z nitro cold brew, którego charakterystyczna kremowa tekstura powstaje dzięki zastosowaniu azotu. Tutaj podobne wrażenie uzyskuje się znacznie prostszą metodą, wykorzystując zwykłą dyszę parową ekspresu.
To przede wszystkim propozycja dla miłośników klasycznej czarnej kawy, którzy nie chcą przykrywać smaku dobrego espresso mlekiem, śmietanką czy słodkimi syropami, ale jednocześnie mają ochotę spróbować go w zupełnie innej postaci. Napowietrzanie zmienia przede wszystkim teksturę a nie podstawowy charakter napoju. Pod puszystą pianą nadal pozostaje espresso, dlatego ogromne znaczenie ma jakość użytych ziaren i prawidłowa ekstrakcja. Dobrze przygotowane Aerocano zachowuje aromat kawy, ale pije się je inaczej niż zwykłe espresso z lodem. Piana sprawia, że każdy łyk wydaje się bardziej miękki i aksamitny a zimna temperatura czyni napój wyjątkowo przyjemnym w cieplejszy dzień. To również świetny przykład na to, jak niewielka zmiana techniki może całkowicie odmienić coś tak dobrze znanego jak filiżanka czarnej kawy.
W podstawowej wersji Aerocano nie zawiera dodatku cukru, syropów ani mleka, dlatego pod względem składu jest po prostu niesłodzoną czarną kawą. Z tego względu może znaleźć się również w diecie osób z insulinoopornością lub cukrzycą, szczególnie jeśli pozostanie przy wersji bez cukru i słodzonych dodatków. Sama kofeina może jednak przejściowo zmniejszać wrażliwość na insulinę a reakcja na nią jest indywidualna, więc przy cukrzycy warto obserwować własną odpowiedź glikemiczną. Jednocześnie regularne spożywanie niesłodzonej kawy w badaniach obserwacyjnych wiąże się z niższym ryzykiem rozwoju cukrzycy typu 2, choć nie oznacza to oczywiście, że kawa jest sposobem jej leczenia.
Przy hipercholesterolemii warto zwrócić uwagę na nieco mniej oczywistą kwestię. Aerocano przygotowywane jest na bazie espresso a kawa niefiltrowana przez papier zawiera diterpeny w tym kafestol, który może wpływać na podwyższenie stężenia cholesterolu LDL. Znaczenie ma więc nie tylko to, że kawa jest czarna i pozbawiona cukru, ale również ilość wypijanej kawy oraz sposób jej parzenia. Przy wysokim LDL i częstym piciu kilku kaw dziennie część z nich można przygotowywać metodą wykorzystującą papierowy filtr, który zatrzymuje znaczną część tych związków. Według aktualnego stanowiska American Heart Association spożycie kofeiny do około 400 mg na dobę jest uznawane za bezpieczne dla większości zdrowych dorosłych, ale indywidualna tolerancja może być bardzo różna.
Największy urok klasycznego Aerocano polega jednak na jego prostocie. Dwa podstawowe składniki, espresso i lód a rezultat wygląda jak kawa wymagająca znacznie bardziej skomplikowanego przygotowania. Nie potrzeba mleka, śmietanki ani specjalistycznego zestawu do nitro coffee. Wystarczy ekspres z ręczną dyszą parową i kilka sekund napowietrzania, żeby zwykłe espresso zmieniło się w zimną kawę z imponującą, puszystą pianą. Dla osób, które piją przede wszystkim czarną kawę i wydaje im się, że próbowały jej już w każdej możliwej postaci, Aerocano może być naprawdę ciekawym zaskoczeniem.

Kaloryczność potrawy w 100 g: 1 kcal
W tym: Białka 0.10 g | Tłuszcze 0.00 g | Błonnik 0.00 g | Węglowodany 0.20 g (w tym cukry 0.00 g)
Kalorie policzone na podstawie jednostkowych składników podanych w przepisie.
Składniki:
– 1 podwójne espresso, ok. 50–60 ml
– garść kostek lodu, ok 80 g
Dodatkowo:
– szklanka o pojemności min. 200 ml
– kilka kostek lodu do podania
Przygotowanie:
Do przygotowania klasycznego Aerocano potrzebny jest ekspres wyposażony w dyszę parową do spieniania mleka. Może to być zarówno ekspres kolbowy, jak i niektóre ekspresy automatyczne, pod warunkiem, że mają klasyczną dyszę parową pozwalającą na ręczne napowietrzanie zawartości dzbanka. Sam automatyczny system mleczny, który pobiera mleko z pojemnika i podaje gotową piankę bezpośrednio do filiżanki, nie pozwoli przygotować Aerocano tą metodą.
Dysza parowa jest tutaj szczególnie ważna, ponieważ Aerocano nie jest po prostu kawą zmiksowaną z lodem. Para pod ciśnieniem jednocześnie wprawia espresso w intensywny wir i wtłacza do niego powietrze, dzięki czemu z samej kawy może powstać charakterystyczna, wysoka i jasnobrązowa piana. Lód chłodzi napój i równoważy ciepło dostarczane przez parę, a częściowo się topiąc, delikatnie rozcieńcza espresso.
Można próbować uzyskać podobny efekt za pomocą mocnego spieniacza, blendera, shakera lub ręcznego spieniacza do mleka, jednak rezultat nie będzie dokładnie taki sam. Urządzenia te również wtłoczą do kawy powietrze i mogą wytworzyć pianę, ale nie odwzorują charakterystycznego sposobu napowietrzania espresso parą.
Przygotować metalowy dzbanek baristyczny o pojemności około 500–600 ml. Warto wybrać większy dzbanek, ponieważ podczas napowietrzania kawa może bardzo mocno zwiększyć swoją objętość. Wypełnić go lodem.

Zaparzyć mocne podwójne espersso.




Gorącą kawę wlać do dzbanaka.

Dyszę parową ekspresu przed rozpoczęciem napowietrzania krótko przedmuchać, aby usunąć znajdującą się w niej wodę.

Końcówkę dyszy umieścić bardzo płytko pod powierzchnią kawy, podobnie jak podczas pierwszego etapu spieniania mleka do cappuccino.
Włączyć parę i ustawić dzbanek pod takim kątem, aby kawa razem z kostkami lodu zaczęła intensywnie wirować. Początkowo końcówkę dyszy utrzymywać tuż pod powierzchnią płynu, pozwalając jej zasysać powietrze. Powinien być słyszalny charakterystyczny odgłos napowietrzania, jednak kawa nie powinna gwałtownie pryskać poza dzbanek.
W miarę wtłaczania powietrza objętość kawy zacznie szybko wzrastać a na jej powierzchni pojawi się jasnobrązowa piana. Gdy powstanie jej już sporo, końcówkę dyszy zanurzyć nieco głębiej, cały czas utrzymując zawartość dzbanka w ruchu wirowym. Pozwoli to rozbić część większych pęcherzyków i uzyskać drobniejszą, bardziej kremową strukturę piany.

Napowietrzać przez około 10–20 sekund, traktując ten czas orientacyjnie. Moc dysz parowych różni się w zależności od ekspresu, dlatego ważniejsze od pilnowania sekund jest obserwowanie kawy. Proces zakończyć, gdy jej objętość wyraźnie wzrośnie a na powierzchni utworzy się wysoka i puszysta warstwa piany.
Nie napowietrzać kawy zbyt długo. Para dostarcza dużo ciepła, natomiast Aerocano powinno pozostać zimnym napojem. Lód ma równoważyć temperaturę pary, dlatego dobrze, jeśli po zakończeniu napowietrzania w dzbanku nadal pozostanie kilka nierozpuszczonych kostek.
Wyłączyć parę, wyjąć dyszę z dzbanka, natychmiast przetrzeć ją wilgotną ściereczką i krótko przedmuchać. Dzbankiem delikatnie zakręcić. Jeśli na powierzchni znajdują się pojedyncze duże pęcherzyki, można również bardzo lekko stuknąć dnem dzbanka o blat. Pomoże to wygładzić strukturę piany.
Do szklanki włożyć kilka świeżych kostek lodu.

Gotowe Aerocano od razu przelać z dzbanka do szklanki, przytrzymując łyżką kostki lodu wykorzystane podczas napowietrzania kawy. Najpierw wlać płynną część kawy a następnie znajdującą się w dzbanku pianę. W szklance powinna utworzyć się charakterystyczna struktura: na dole ciemna, zimna kawa z kostkami lodu a na powierzchni gruba warstwa jasnej, puszystej kawowej piany. Podawać od razu po przygotowaniu, zanim piana zacznie stopniowo tracić swoją objętość.

Aerocano najlepiej podawać bezpośrednio po przygotowaniu. Z czasem piana zacznie naturalnie tracić objętość, dlatego właśnie chwilę po przelaniu kawa prezentuje się najbardziej efektownie.
Warto wiedzieć:
Do Aerocano nie jest potrzebne mleko, śmietanka ani żaden inny składnik odpowiedzialny za powstawanie piany. Jest ona efektem mechanicznego napowietrzenia samej kawy za pomocą dyszy parowej. Dzięki temu nawet czarne espresso z lodem może uzyskać zaskakująco puszystą i kremową strukturę.
Jeżeli piana wychodzi złożona głównie z dużych pęcherzyków, podczas kolejnej próby po początkowym napowietrzeniu warto zanurzyć dyszę odrobinę głębiej i przez kilka sekund utrzymywać mocny wir. Jeśli natomiast lód całkowicie znika, zanim powstanie odpowiednia ilość piany, następnym razem użyć go nieco więcej. W dobrze przygotowanym Aerocano kawa ma być zimna a piana obfita.



Smacznego
Autor: Magdalena Froń - Kulinarne Co Nieco









