FIT Przepisy Gofry, Rurki, Tosty

Fit Gofry na Kefirze z Ube

Fit Gofry na Kefirze z Ube

Fit Gofry na Kefirze z Ube to propozycja dla tych, którzy lubią klasyczne smaki w nieco mniej oczywistym wydaniu. Z zewnątrz wyglądają jak porządnie wypieczone, złociste i chrupiące gofry, ale wystarczy przełamać jeden z nich, aby pokazał swoje zupełnie inne oblicze – puszyste wnętrze kryje intensywny fioletowy kolor, który trudno pomylić z czymkolwiek innym. Za ten niezwykły efekt odpowiada ube, czyli Dioscorea alata, znane również jako fioletowy pochrzyn. To roślina głęboko zakorzeniona w kuchni Azji Południowo-Wschodniej a szczególne miejsce zajmuje na Filipinach, gdzie od pokoleń wykorzystuje się ją do przygotowywania słodkich potraw i deserów. Z czasem charakterystyczny fiolet ube wyszedł daleko poza kuchnię filipińską i stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych kulinarnych kolorów współczesnych kawiarni i cukierni.

Największą niespodzianką nie jest jednak sam kolor, lecz smak. Ube nie należy do składników agresywnych czy dominujących. Jego smak jest łagodny, lekko słodkawy, ziemisty i subtelnie orzechowy, często kojarzony również z wanilią. Dzięki temu bardzo dobrze odnajduje się w cieście gofrowym i nie sprawia wrażenia sztucznego deserowego aromatu. W tej wersji prawdziwy proszek ube odpowiada za charakter przepisu, natomiast niewielka ilość aromatu ube dodatkowo wzmacnia jego zapach oraz charakterystyczną fioletową barwę. Warto przy tym pamiętać, że podczas pieczenia powierzchnia gofra podlega intensywnemu działaniu wysokiej temperatury i naturalnie się rumieni. Dlatego gotowe gofry nie muszą być fioletowe od zewnątrz – ich złocista, chrupiąca skorupka skrywa znacznie bardziej efektowny, fioletowy środek. I właśnie ten kontrast sprawia, że po przekrojeniu prezentują się tak ciekawie.

Bazą ciasta jest kefir, który nadaje gofrom przyjemną lekkość i delikatnie kwaskowy posmak a w połączeniu z sodą i proszkiem do pieczenia pomaga uzyskać dobrze napowietrzone wnętrze. Dodatek skrobi ziemniaczanej sprzyja chrupkości powierzchni, natomiast ubite osobno białka wprowadzają do masy dodatkowe powietrze. Dzięki temu nie powstają ciężkie, zbite placki, lecz gofry o wyraźnej różnicy pomiędzy cienką, wypieczoną skorupką a miękkim i porowatym środkiem. Izolat białka zwiększa zawartość protein a ograniczona ilość zwykłego cukru w połączeniu z erytrytolem pozwala zachować słodki charakter gofrów bez konieczności dodawania dużej ilości sacharozy. Nie warto jednak całkowicie rezygnować z niewielkiej ilości cukru, ponieważ uczestniczy on również w tworzeniu smaku i struktury wypieczonej powierzchni.

Fit Gofry na Kefirze z Ube mogą być ciekawą bazą zarówno na śniadanie, jak i deser. Świetnie komponują się z jogurtem greckim lub skyrem, świeżymi malinami, borówkami czy truskawkami, a jeśli mają zamienić się w bardziej deserową wersję, można podać je z gałką lodów ube. Wtedy jeden składnik pojawia się w dwóch zupełnie różnych teksturach – ciepłego, chrupiącego gofra i zimnych, kremowych lodów. Warto też pozwolić im przez chwilę odpocząć na kratce zaraz po wyjęciu z gofrownicy. Para może wtedy swobodnie odparować zamiast skraplać się pod spodem, dzięki czemu gofry zachowują chrupkość, na której szczególnie zależy w tego rodzaju wypieku.

Mimo określenia „fit” nie należy traktować tych gofrów jako produktu, który można jeść bez ograniczeń, szczególnie przy insulinooporności lub cukrzycy. W przepisie nadal znajduje się jasna mąka pszenna i skrobia ziemniaczana, czyli źródła łatwo przyswajalnych węglowodanów a niewielka ilość cukru również wnosi cukry proste. Zaletą jest natomiast ograniczenie dodanego cukru, obecność białka z jajek, kefiru i izolatu oraz możliwość łatwego skomponowania bardziej zbilansowanego posiłku. Aktualne zalecenia American Diabetes Association podkreślają, że przy cukrzycy nie trzeba całkowicie eliminować węglowodanów, ale znaczenie mają ich ilość, jakość, zawartość błonnika oraz kompozycja całego posiłku. Dlatego przy insulinooporności lub cukrzycy rozsądniej potraktować jedną lub dwie sztuki jako część posiłku i podać je na przykład z niesłodzonym jogurtem lub skyrem oraz porcją owoców jagodowych, zamiast polewać miodem, słodkim syropem czy kremem czekoladowym. Osoby kontrolujące glikemię powinny oczywiście dopasować wielkość porcji do własnego planu żywieniowego i indywidualnej odpowiedzi glikemicznej.

Również przy hipercholesterolemii ten przepis może znaleźć miejsce w diecie, zwłaszcza że do przygotowania gofrów wystarcza niewielka ilość tłuszczu i można wykorzystać neutralny olej roślinny zamiast masła klarowanego. Współczesne zalecenia dotyczące profilaktyki sercowo-naczyniowej kładą nacisk przede wszystkim na całokształt diety, większy udział produktów roślinnych i pełnoziarnistych, ograniczenie cukrów dodanych oraz zastępowanie źródeł tłuszczów nasyconych tłuszczami nienasyconymi. W tym przypadku większą uwagę warto więc zwrócić na dodatki do gotowych gofrów – znacznie lepszym wyborem będzie jogurt, owoce i niewielka ilość orzechów niż masło, bita śmietana czy duża porcja tłustego kremu. Trzeba też uczciwie zaznaczyć, że podstawowa wersja z jasną mąką i skrobią nie jest szczególnie bogata w błonnik, dlatego przy diecie ukierunkowanej zarówno na kontrolę glikemii, jak i cholesterolu warto zadbać o jego dobre źródła w pozostałych posiłkach w ciągu dnia.

Ostatecznie największy urok tych gofrów tkwi właśnie w połączeniu rzeczy dobrze znanych z czymś zupełnie niecodziennym. Kefir, jajko i mąka brzmią swojsko, dopóki do ciasta nie trafia ube i po przekrojeniu złocistego gofra nie ukazuje się fioletowe, puszyste wnętrze. To prosty sposób, aby zwyczajne gofrowe śniadanie zmienić w coś, co przyciąga wzrok, budzi ciekawość i daje pretekst do poznania składnika pochodzącego z zupełnie innej tradycji kulinarnej. 💜

Fit Gofry na Kefirze z Ube

Składniki:

– 200 ml kefiru

– 1 duże jajko – białko i żółtko oddzielnie

– 75 g mąki pszennej typu 450

– 20 g skrobi ziemniaczanej

– 8 g proszku UBE

– 10 g izolatu białka o smaku waniliowym

– 15 g erytrytolu

– 5 g cukru

– 5 g oleju o neutralnym smaku lub masła klarowanego

– ½ łyżeczki proszku do pieczenia

– ¼ łyżeczki sody oczyszczonej

– 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

– szczypta soli

– kilka kropli McCormick Ube Flavor

– odrobina tłuszczu do posmarowania gofrownicy

Przygotowanie:

Białka oddzielić od żółtek i na czas przygotowywania pozostałych składników odstawić na bok. Kefir przelać do większej miski, dodać żółtka, olej lub przestudzone roztopione masło klarowane oraz ekstrakt waniliowy. Do przygotowania gofrów można wykorzystać zarówno zwykły kefir naturalny dostępny w sklepie, jak i domowy kefir z żywych ziaren kefirowych.

W przypadku domowego kefiru warto jedynie zwrócić uwagę na jego konsystencję – powinien być dobrze wymieszany i jednolity, aby bez problemu połączył się z pozostałymi składnikami mokrymi.

Następnie dodać mąkę pszenną, skrobię ziemniaczaną, proszek ube, izolat białka, erytrytol, cukier, proszek do pieczenia, sodę oraz szczyptę soli i całość wymieszać rózgą lub szpatułką. Nie należy mieszać masy zbyt długo – wystarczy moment, w którym znikną widoczne ślady suchej mąki a składniki utworzą jednolite, dość gęste ciasto. Zbyt intensywne i długie mieszanie może niepotrzebnie rozwinąć gluten i sprawić, że gotowe gofry będą mniej delikatne.

Do przygotowanego ciasta stopniowo dodawać McCormick Ube Flavor, za każdym razem dokładnie rozprowadzając go w masie i kontrolując intensywność koloru. Nie należy sugerować się wyłącznie odcieniem surowego ciasta – podczas pieczenia jego kolor wyraźnie się zmienia. Masa przed pieczeniem powinna mieć mocny, zdecydowanie bardziej nasycony fiolet niż ten, którego oczekuje się w gotowych gofrach. Naturalny proszek ube nadaje ciastu charakterystyczny smak i barwę, natomiast dodatek aromatu pozwala dodatkowo podkreślić zarówno kolor, jak i charakterystyczny profil smakowy ube. Trzeba również pamiętać, że powierzchnia gofrów podczas kontaktu z mocno rozgrzanymi płytami gofrownicy naturalnie będzie się rumienić, dlatego najbardziej intensywny fiolet pozostanie widoczny przede wszystkim wewnątrz po ich przekrojeniu.

Odłożone wcześniej białka ubić mikserem na sztywną, stabilną pianę.

Gotowa piana powinna zachowywać kształt i nie wypływać swobodnie z naczynia. Przełożyć ją do ciasta w dwóch lub trzech partiach i delikatnie połączyć za pomocą silikonowej szpatułki. Wykonywać spokojne ruchy od dna miski ku górze, obracając jednocześnie naczynie. Nie należy mieszać masy energicznie ani używać na tym etapie miksera, ponieważ właśnie powietrze zamknięte w ubitych białkach pomaga uzyskać lekkie, porowate i puszyste wnętrze gofrów. Mieszać jedynie do chwili, gdy w cieście przestaną być widoczne większe fragmenty białej piany.

Gofrownicę rozgrzać wcześniej do pełnej temperatury. To bardzo ważne, ponieważ ciasto powinno trafić od razu na mocno nagrzane płyty – dzięki temu powierzchnia szybko zacznie się ścinać i tworzyć chrupiącą skorupkę. Jeżeli powłoka gofrownicy tego wymaga, przed pierwszą porcją bardzo delikatnie posmarować ją niewielką ilością oleju lub masła klarowanego. Ciasto nakładać porcjami, rozprowadzając je równomiernie, ale nie przepełniając formy, ponieważ podczas pieczenia zwiększy swoją objętość.

 Gofry piec do momentu, aż będą dobrze dopieczone, lekkie i wyraźnie chrupiące na powierzchni. Czas pieczenia należy dostosować do mocy i rodzaju używanej gofrownicy, dlatego znacznie lepszą wskazówką niż sztywno określona liczba minut jest obserwowanie ilości wydobywającej się pary. Gdy jej intensywność wyraźnie się zmniejszy, można sprawdzić stopień wypieczenia. Nie należy jednak przedłużać pieczenia wyłącznie w celu uzyskania bardzo ciemnej, mocno przypieczonej powierzchni. Wysoka temperatura powoduje naturalne rumienienie ciasta, które stopniowo przykrywa fioletowy kolor ube. Prawidłowo upieczone gofry mogą więc być złocisto-brązowe z zewnątrz, podczas gdy po przekrojeniu ukaże się ich efektowne, fioletowe i mocno napowietrzone wnętrze.

Każdego gotowego gofra bezpośrednio po wyjęciu z gofrownicy przełożyć na metalową kratkę i pozostawić do odparowania. Nie układać gorących gofrów jeden na drugim ani nie przekładać ich od razu na płaski talerz, ponieważ zatrzymana pomiędzy nimi para szybko zmiękczy chrupiącą powierzchnię. Kilka minut spędzonych na kratce pozwoli odprowadzić nadmiar wilgoci i utrwali charakterystyczny kontrast pomiędzy chrupiącą skorupką a miękkim, puszystym środkiem.

Gofry najlepiej podawać jeszcze lekko ciepłe. Można oprószyć je niewielką ilością erytrytolu w pudrze, podać z jogurtem i świeżymi owocami albo zamienić w efektowny deser, dodając porcję mlecznych lodów z ube przygotowanych w Ninja Creami.

Połączenie ciepłego, chrupiącego gofra z zimnymi i kremowymi lodami pozwala dodatkowo podkreślić smak ube a przy okazji tworzy bardzo ciekawy kontrast temperatur i konsystencji. 💜

Fit Gofry na Kefirze z Ube
Fit Gofry na Kefirze z Ube
Fit Gofry na Kefirze z Ube

Smacznego

Autor: Magdalena Froń - Kulinarne Co Nieco

Jak oceniasz ten przepis?

Kliknij w gwiazdki, aby ocenić!

Średnia ocena 0 / 5. Liczba głosów: 0

Bądź pierwszą osoba, która oceni ten przepis

🤞 Nie przegap!

Dołącz do newslettera i odbieraj sprawdzone, dopracowane receptury prosto na maila. Bez spamu, bez miliona wiadomości. Tylko konkret i smak.

🤞 Spodobał Ci się ten przepis?!

Dołącz do newslettera i odbieraj nowe, dopracowane przepisy prosto na maila.

Bez spamu - tylko konkret i smak.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *