Yakisoba z Kurczakiem i Warzywami
Yakisoba z kurczakiem i warzywami to jedno z tych dań, które najlepiej smakują prosto z mocno rozgrzanej patelni, kiedy makaron jest jeszcze gorący i sprężysty, kawałki kurczaka soczyste i rumiane a warzywa zachowują kolor oraz przyjemną chrupkość. Całość otula gęstniejący podczas smażenia, słodko-słony sos pełen umami, który nie powinien tworzyć ciężkiej kałuży na dnie talerza, lecz cienką, błyszczącą warstwą pokrywać każdą nitkę makaronu. Marchew wnosi naturalną słodycz, czerwona papryka soczystość, kapusta delikatną chrupkość a dymka i czosnek charakterystyczny aromat. Właśnie kontrast tekstur sprawia, że mimo prostych składników każdy kolejny kęs jest trochę inny.
Co ciekawe, nazwa yakisoba może być nieco myląca. „Yaki” odnosi się do smażenia, natomiast „soba” kojarzona jest przede wszystkim z japońskim makaronem gryczanym. W yakisobie tradycyjnie wykorzystuje się jednak pszenny makaron w stylu chińskim a nie gryczaną sobę. Sama potrawa rozwinęła się w Japonii pod wpływem chińskich dań makaronowych i szczególną popularność zdobyła w XX wieku jako niedrogie, sycące jedzenie przygotowywane na rozgrzanych płytach teppan. Z czasem stała się jednym z klasyków japońskiego street foodu, pojawiającym się między innymi podczas festiwali matsuri, gdzie porcje gorącego makaronu smażonego z kapustą, mięsem i charakterystycznym sosem podawane są wprost ze stoisk ulicznych. Domowa wersja daje przy tym ogromne pole do eksperymentowania, ponieważ proporcje mięsa i warzyw można łatwo zmieniać a samo smażenie trwa zaledwie kilka minut. Sekret dobrej yakisoby nie polega więc na długiej liście egzotycznych produktów, lecz na odpowiednim przygotowaniu składników przed rozpoczęciem smażenia, wysokiej temperaturze patelni i zachowaniu właściwej kolejności. Makaron nie powinien być wcześniej rozgotowany, warzywa warto kroić dość cienko, aby szybko się podsmażyły, ale nie straciły struktury, natomiast mięso najlepiej rumienić na dobrze rozgrzanej powierzchni, zamiast dusić je razem z pozostałymi składnikami. Dzięki temu powstaje danie niezwykle aromatyczne, kolorowe i efektowne, choć w rzeczywistości bardzo proste do przygotowania.
Pod względem żywieniowym yakisoba może być również całkiem dobrze zbilansowanym obiadem, ponieważ łączy źródło białka w postaci kurczaka z warzywami i produktem zbożowym, jednak przy insulinooporności lub cukrzycy szczególne znaczenie ma ilość oraz rodzaj użytego makaronu. Klasyczny pszenny makaron stanowi źródło łatwo przyswajalnych węglowodanów, dlatego korzystniejsze będzie zachowanie dużego udziału warzyw i kurczaka oraz umiarkowanej porcji samego makaronu. Obecność białka, warzyw i zawartego w nich błonnika pomaga skomponować pełniejszy posiłek, ale nie sprawia, że ilość węglowodanów przestaje mieć znaczenie. Warto również zwrócić uwagę na sos, ponieważ gotowe sosy ostrygowe, ketchup oraz niektóre sosy do dań azjatyckich mogą zawierać dodany cukier. W domowej wersji jego ilość można kontrolować a niewielki dodatek cukru odpowiadający za równowagę smaku można ograniczyć lub, jeśli odpowiada to używanym produktom, pominąć.
Przy hipercholesterolemii danie ma kilka zalet: polędwiczki z kurczaka są stosunkowo chudym źródłem białka, warzywa zwiększają udział błonnika a do smażenia nie potrzeba dużej ilości tłuszczu. Warto jednak wybierać olej bogaty w nienasycone kwasy tłuszczowe i nie zwiększać niepotrzebnie jego ilości. Osobną kwestią jest zawartość sodu. Sos sojowy i ostrygowy są produktami dość słonymi, dlatego gotowego dania zwykle nie trzeba już dodatkowo solić a osoby, które z powodów zdrowotnych powinny ograniczać sód, mogą sięgnąć po sos sojowy o obniżonej zawartości soli i odpowiednio zmniejszyć ilość pozostałych słonych dodatków. Ostatecznie to właśnie możliwość samodzielnego kontrolowania ilości makaronu, warzyw, tłuszczu, cukru i sosów jest jedną z największych zalet przygotowania yakisoby we własnej kuchni. A kiedy wszystko trafi na patelnię i po kilku minutach pokryje się aromatycznym, błyszczącym sosem, trudno uwierzyć, że z tak zwyczajnych składników można otrzymać danie, które wygląda i pachnie jak mała wycieczka do Japonii bez wychodzenia z domu.

Kaloryczność potrawy w 100 g: 130 kcal
W tym: Białka 9.30 g | Tłuszcze 2.20 g | Błonnik 1.20 g | Węglowodany 17.70 g (w tym cukry 2.90 g)
Kalorie policzone na podstawie jednostkowych składników podanych w przepisie.
Składniki:
– 400 g polędwiczek z kurczaka
– 250 g makaronu Vitasia Chow Mein Noodles
– 150 g białej kapusty stożkowej
– 1 średnia marchew (ok. 100 g)
– 1 cebula
– 1 czerwona papryka
– 2 małe lub 1 duża dymka
– 1 duży ząbek czosnku
– ok. 1½ łyżki oleju do smażenia
Składniki na sos:
– 2 łyżki sosu ostrygowego
– 2 łyżki sosu sojowego
– 1½ łyżki ketchupu
– 2 łyżeczki octu ryżowego
– 1 łyżeczka cukru lub miodu
– ½ łyżeczki oleju sezamowego
– 3 łyżki wody
Przygotowanie:
Przed rozpoczęciem smażenia przygotować i odmierzyć wszystkie składniki, pokroić warzywa oraz mięso, ugotować makaron i wymieszać sos. Właściwe przygotowanie yakisoby przebiega bardzo szybko i na dużym ogniu, dlatego po rozgrzaniu patelni kolejne składniki powinny być dodawane sprawnie, bez przerywania smażenia na krojenie czy odmierzanie dodatków. Dzięki temu warzywa pozostaną jędrne i chrupiące, mięso dobrze się zrumieni a makaron nie będzie niepotrzebnie długo przebywał na patelni.

Do małej miseczki wlać sos ostrygowy, sos sojowy, ketchup, ocet ryżowy, olej sezamowy oraz wodę. Dodać cukier lub miód i dokładnie wymieszać, aż cukier się rozpuści a wszystkie składniki utworzą jednolity sos. Na tym etapie sos może wydawać się dość intensywny, jednak po połączeniu z makaronem, mięsem i dużą ilością warzyw jego smak wyraźnie się złagodzi. Przygotowany sos odstawić na bok.

Polędwiczki z kurczaka dokładnie osuszyć ręcznikiem papierowym, ponieważ nadmiar wilgoci utrudnia ich późniejsze zrumienienie. Każdą polędwiczkę pokroić lekko po skosie na kawałki o grubości około 1 – 1½ cm. Kawałki nie powinny być zbyt drobne ani bardzo cienkie, ponieważ polędwiczki są delikatnym mięsem i podczas intensywnego smażenia łatwo je przesuszyć. Mięsa nie solić osobno. Zarówno sos sojowy, jak i sos ostrygowy zawierają już sporo soli, dlatego dodatkowe doprawienie kurczaka na tym etapie mogłoby sprawić, że gotowe danie będzie zbyt słone. Przygotowane mięso pozostawić na talerzu na czas krojenia warzyw.

Z białej kapusty stożkowej usunąć grubsze, twarde części liści a następnie odważyć około 150 g. Kapustę pokroić w paski szerokości mniej więcej 5 – 7 mm. Nie należy szatkować jej tak drobno jak do surówki, ponieważ po usmażeniu powinna nadal być wyraźnie widoczna pomiędzy nitkami makaronu. Kapusta stożkowa ma delikatniejsze i cieńsze liście niż klasyczna biała kapusta, dlatego bardzo szybko mięknie. W gotowej yakisobie powinna lekko opaść i stracić surowość, ale nadal pozostać jędrna i delikatnie chrupiąca.

Marchew obrać, odciąć końcówki i pokroić na możliwie cienkie plasterki. Plasterki ułożyć po kilka jeden na drugim i pokroić w cienkie zapałki. Można również skorzystać z obieraczki lub nożyka typu julienne. Marchewki nie należy ścierać na zwykłej tarce, ponieważ drobne wiórki bardzo szybko zmiękną podczas smażenia i praktycznie znikną pomiędzy makaronem. Cienkie słupki pozostaną natomiast lekko chrupiące i będą dobrze widoczne w gotowym daniu.

Paprykę przekroić, usunąć gniazdo nasienne, pestki oraz znajdujące się wewnątrz białe błonki. Miąższ pokroić w cienkie paski długości.

Cebulę obrać, przekroić na pół i pokroić w cienkie piórka.

Dymkę dokładnie umyć i osuszyć. Białą oraz jasnozieloną część pokroić ukośnie na kawałki o długości około 1 cm. Ciemnozielony szczypior pokroić znacznie cieniej i odłożyć osobno, ponieważ zostanie dodany dopiero do gotowego dania.

Czosnek obrać i bardzo drobno posiekać lub przecisnąć przez praskę. Nie należy mieszać go wcześniej z pozostałymi warzywami, ponieważ zostanie dodany na patelnię dopiero pod koniec ich smażenia. Dzięki temu nie zdąży się przypalić i zgorzknieć.

Przed rozpoczęciem właściwego smażenia wszystkie przygotowane składniki ustawić w zasięgu ręki. W przypadku yakisoby ma to szczególne znaczenie, ponieważ danie przygotowuje się krótko i na dość dużym ogniu. Kiedy pierwsze składniki znajdą się już na patelni, kolejne powinny być dodawane bez większych przerw. Dzięki temu warzywa zostaną podsmażone a nie uduszone i zachowają znacznie lepszą strukturę oraz kolor.
W dużym garnku zagotować sporą ilość wody. Makaron Vitasia Chow Mein Noodles włożyć do wrzątku i gotować krócej, niż zaleca producent. Jeżeli na opakowaniu podany jest czas około 4 minut, do przygotowania yakisoby wystarczy około 2½–3 minut. Makaron powinien być już elastyczny i łatwo się rozdzielać, ale nadal pozostawać wyraźnie jędrny. Nie należy doprowadzać go do pełnej miękkości, ponieważ później będzie jeszcze przez kilka minut smażony razem z warzywami, kurczakiem i sosem. Zbyt długo gotowany makaron po przełożeniu na patelnię mógłby stać się miękki, kleisty i zacząć się rozpadać.

Podgotowany makaron odcedzić i krótko przelać chłodną wodą, aby zatrzymać dalsze gotowanie. Następnie pozostawić na sicie do bardzo dokładnego odsączenia. Nitki delikatnie rozdzielić palcami lub szczypcami. W razie potrzeby makaron można skropić około ½ łyżeczki oleju i lekko wymieszać, szczególnie jeśli musi chwilę poczekać na dalsze przygotowanie. Nie należy jednak dodawać dużej ilości tłuszczu, ponieważ zbyt mocno natłuszczony makaron gorzej połączy się później z sosem. Alternatywnie około 1 łyżkę oleju można dodać bezpośrednio do wrzącej wody, w której gotowany jest makaron. Dzięki temu po odcedzeniu nitki będą mniej podatne na sklejanie, a na ich powierzchni nie powstanie nadmiernie tłusta warstwa.

Dużą patelnię lub wok mocno rozgrzać. Naczynie powinno być naprawdę gorące, zanim zostanie dodane mięso. Wlać około 1 łyżkę oleju a następnie przełożyć przygotowane polędwiczki. Mięso rozłożyć możliwie równomiernie w jednej warstwie. Jeżeli patelnia jest niewielka, lepiej usmażyć kurczaka w dwóch partiach niż stłoczyć wszystkie kawałki jednocześnie. Zbyt duża ilość mięsa gwałtownie obniży temperaturę patelni, polędwiczki puszczą wodę i zamiast się rumienić, zaczną się w niej dusić.

Po ułożeniu mięsa na patelni przez pierwszą chwilę go nie mieszać. Pozostawić w kontakcie z gorącą powierzchnią, aby od spodu pojawiło się wyraźne zrumienienie. Dopiero wtedy kawałki odwrócić lub przemieszać i smażyć dalej. Łącznie powinno wystarczyć około 2–3 minut na dość dużym ogniu. Kurczak na tym etapie nie musi być jeszcze całkowicie gotowy w środku. Zostanie ponownie dodany do dania i dokończy smażenie razem z sosem. Wstępne przesmażenie go do pełnej gotowości zwiększyłoby ryzyko przesuszenia delikatnych polędwiczek. Lekko zrumienione mięso przełożyć na czysty talerz i pozostawić razem z sokami, które mogą się z niego wydzielić.

Na tę samą patelnię wlać pozostałe około ½ łyżki oleju. Nie ma potrzeby jej wcześniejszego mycia, ponieważ znajdujące się na powierzchni przyrumienione pozostałości po kurczaku dodatkowo wzbogacą smak całego dania. Wrzucić cebulę oraz marchew i smażyć około 1½–2 minut na dość dużym ogniu, często mieszając lub podrzucając zawartość patelni. Warzywa powinny zacząć mięknąć i lekko się rumienić, ale nie mogą stracić całej swojej jędrności.

Dodać pokrojoną paprykę oraz białe i jasnozielone części dymki.

Całość smażyć przez około minutę. Następnie dodać kapustę stożkową i dokładnie wymieszać z pozostałymi składnikami. Smażyć jeszcze około 1½ minuty. Kapusta pod wpływem temperatury szybko zmniejszy swoją objętość, ale nie należy czekać, aż zrobi się całkowicie miękka. W dobrze przygotowanej yakisobie warzywa powinny zachować nieco świeżości i chrupkości.


Dopiero na samym końcu dodać przygotowany czosnek. Smażyć przez około 30 sekund, cały czas mieszając. Tyle wystarczy, aby uwolnił aromat, ale nie zdążył się przypalić.

Do podsmażonych warzyw przełożyć przygotowany wcześniej makaron. Najwygodniej rozdzielać go i mieszać przy pomocy szczypiec kuchennych lub dwóch szerokich łopatek. Makaron powinien stopniowo połączyć się z warzywami a pojedyncze składniki równomiernie rozłożyć pomiędzy jego nitkami. Całość smażyć około minuty na dużym ogniu. Warto przez chwilę pozostawić część makaronu bez mieszania w bezpośrednim kontakcie z gorącą powierzchnią patelni. Dzięki temu pojedyncze nitki mogą miejscami delikatnie się przypiec, co dodatkowo wzbogaci smak.


Na patelnię ponownie przełożyć podsmażone polędwiczki razem ze wszystkimi sokami, które zebrały się na talerzu. Przygotowany wcześniej sos jeszcze raz dokładnie wymieszać, ponieważ część składników mogła osiąść na dnie miseczki. Sos wlewać najlepiej po obwodzie mocno rozgrzanej patelni a następnie od razu energicznie wymieszać całą zawartość. Dzięki kontaktowi z gorącą powierzchnią sos szybko zacznie się redukować i nabierze intensywniejszego aromatu.

Makaron, warzywa i kurczaka smażyć razem jeszcze około 2 minut na dużym ogniu, często mieszając i unosząc makaron szczypcami od dna. W tym czasie polędwiczki powinny dojść w środku, natomiast makaron wchłonie część sosu.
Gotowa yakisoba nie powinna pływać w płynie. Sos ma jedynie dokładnie otulić nitki makaronu oraz pozostałe składniki, tworząc na ich powierzchni cienką, lekko klejącą i apetycznie błyszczącą warstwę. Jeżeli podczas smażenia całość zacznie wydawać się zbyt sucha, dolać 1–2 łyżki wody i szybko wymieszać. Jeśli natomiast na dnie patelni pozostanie zbyt dużo płynnego sosu, smażyć jeszcze kilkadziesiąt sekund bez przykrycia, aż jego nadmiar odparuje.

Pod koniec warto spróbować niewielkiej ilości makaronu razem z kawałkiem warzywa i dopiero wtedy zdecydować, czy smak wymaga korekty. Z dodatkową solą należy postępować bardzo ostrożnie, ponieważ sos sojowy i ostrygowy są już wyraźnie słone. Jeżeli smak wydaje się zbyt intensywny, lepszym rozwiązaniem będzie dodanie niewielkiej ilości wody niż kolejnych składników sosu. Gotowe danie powinno mieć wyraźny słodko-słony smak z delikatną kwasowością, sporą porcją umami i subtelnym sezamowym aromatem.
Yakisobę podawać od razu po przygotowaniu, kiedy makaron jest jeszcze gorący i sprężysty, warzywa zachowują chrupkość a sos pozostaje błyszczący. Przełożyć na talerze lub do szerokich misek, starając się równomiernie rozdzielić kurczaka i warzywa. Na wierzchu ułożyć kilka najbardziej zrumienionych kawałków polędwiczek oraz kolorowych pasków papryki i marchewki. Całość posypać odłożoną wcześniej zieloną częścią dymki oraz według uznania, niewielką ilością prażonego sezamu. Dzięki świeżej zieleni dymki, kolorowym warzywom i błyszczącemu sosowi danie nie tylko zyskuje dodatkowy smak, ale prezentuje się znacznie bardziej apetycznie.



Smacznego
Autor: Magdalena Froń - Kulinarne Co Nieco









