Fit Lody Proteinowe „Black Velvet” z Czarnym Bzem (Ninja Creami)
Fit
Lody Proteinowe „Black Velvet” z Czarnym Bzem
(Ninja Creami NC300EU)
Fit lody proteinowe „Black Velvet” z czarnym bzem to deser, który już samą
nazwą obiecuje coś więcej niż zwykłą słodką przekąskę i rzeczywiście dotrzymuje
słowa, bo pierwsza łyżeczka daje dokładnie to wrażenie, jakiego można się
spodziewać po aksamicie. Konsystencja jest gładka, kremowa i zwarta jak w
rzemieślniczym gelato, smak głęboki, otulony czekoladowo-karmelowo-nugatową
nutą białka a w tle pojawia się wyrafinowany, owocowy akcent czarnego bzu,
który przełamuje słodycz i nadaje całości charakteru. To nie jest deser
krzykliwy ani cukierkowy, lecz spokojny, dojrzały i elegancki, bardziej jak
gorzka czekolada z owocami leśnymi niż typowe „fit lody”, które często smakują
kompromisem.
Czarny bez od wieków uchodził w Europie za roślinę niemal magiczną. Dawniej
sadzono go przy domach jako naturalną ochronę i domową apteczkę z owoców
przygotowywano syropy, soki i nalewki wspierające organizm w chłodniejszych
miesiącach a z czasem trafił również do kuchni jako składnik przetworów i
deserów. Jego smak jest ciemny, lekko jagodowy z subtelną kwaskowością i nutą
dzikich owocowców, dlatego tak dobrze łączy się z karmelowymi aromatami. W
„Black Velvet” działa jak kontrapunkt dla słodyczy, podbija czekoladowe tony i
sprawia, że lody nie są mdłe, lecz wielowymiarowe, jak deser z dobrej kawiarni,
tylko w wersji zdecydowanie lżejszej.
To właśnie skład sprawia, że ten deser bez wahania można nazwać fit. Bazą
jest jogurt i mleko zamiast śmietanki, dzięki czemu zawartość tłuszczu
nasyconego pozostaje znacznie niższa niż w klasycznych lodach a jednocześnie
zachowana zostaje kremowość. Dodatek izolatu białka podnosi wartość odżywczą i
sytość, przez co porcja naprawdę zaspokaja głód a nie tylko ochotę na słodkie.
Zamiast cukru użyty zostaje erytrytol i bezkaloryczne kropelki słodzące, które
nie podnoszą poziomu glukozy we krwi. Krótka lista składników, wysoka zawartość
białka, ograniczona kaloryczność, brak cukru dodanego i brak ciężkich tłuszczów
to cechy, które jednoznacznie wpisują ten deser w kategorię świadomego,
dietetycznego wyboru a nie sprytnej imitacji.
Pod względem zdrowotnym „Black Velvet” ma też swoje ciche atuty. Czarne
owoce bzu są bogate w antocyjany, czyli silne przeciwutleniacze, które pomagają
neutralizować wolne rodniki i wspierają organizm w walce ze stanami zapalnymi.
Fermentowane produkty mleczne dostarczają białka i wapnia a jednocześnie są
dobrze tolerowane i sprzyjają uczuciu sytości. Taki deser daje energię, ale nie
obciąża, nie powoduje uczucia ciężkości i nie kończy się klasycznym „zjazdem
cukrowym”, który często towarzyszy tradycyjnym słodyczom.
Dzięki niskiemu ładunkowi glikemicznemu lody świetnie sprawdzają się przy
insulinooporności. Brak cukru i obecność białka spowalniają trawienie oraz
wchłanianie węglowodanów, co pomaga utrzymać stabilny poziom glukozy i insuliny
we krwi. Zamiast gwałtownego skoku i szybkiego spadku pojawia się dłuższe
uczucie sytości i spokój metaboliczny, który jest kluczowy przy redukcji masy
ciała i kontroli apetytu. Z kolei przy hipercholesterolemii korzyścią jest
ograniczenie tłuszczów nasyconych typowych dla lodów śmietankowych oraz
obecność bioaktywnych związków roślinnych z czarnego bzu, które mogą wspierać
ochronę naczyń krwionośnych i korzystny profil lipidowy.
W efekcie powstaje deser, który łączy przyjemność z rozsądkiem. Smakuje jak
coś „zakazanego” a w rzeczywistości jest dobrze zbilansowaną, wysokobiałkową
przekąską. To właśnie ten typ słodkości, po który można sięgnąć wieczorem bez
poczucia winy, wiedząc, że zamiast pustych kalorii dostarcza wartości
odżywczych i realnego wsparcia dla organizmu. „Black Velvet” udowadnia, że fit
nie musi oznaczać wyrzeczeń a aksamitna przyjemność może iść w parze ze zdrowym
stylem życia.
Kaloryczność potrawy w 100 g: 72 kcal
W tym: Białka 10.30 g | Tłuszcze 0.80 g | Błonnik 0.20 g | Węglowodany 5.80 g (w tym cukry 5.40
g)
Kalorie policzone na podstawie jednostkowych
składników podanych w przepisie.
- 200 g skyru naturalnego
- 90 ml soku z czarnego bzu NFC
- 90 ml mleka bez laktozy 1½%
- 25 g izolatu białka (czekolada–karmel–nugat - Allnutrition)
- 20 g erytrytolu
- szczypta soli
- ½ łyżeczki ekstraktu waniliowego
- ¼ łyżeczki gumy ksantanowej
- kilka kropelek słodzących o smaku czekoladowym
(link do sklepu – KLIKNIJ TUTAJ 👈)
Przygotowanie:
Skyr powinien być dobrze schłodzony,
dzięki czemu masa będzie miała świeższy smak i łatwiej się połączy a po
zamrożeniu uzyska bardziej kremową strukturę.
Skyr, mleko bez laktozy oraz sok z
czarnego bzu odmierzyć i umieścić w kielichu blendera. Następnie dodać ekstrakt
waniliowy, szczyptę soli, erytrytol i kilka kropelek słodzika o smaku
czekoladowym. Całość krótko zblendować.
Następnie dodać izolat białka wymieszany z
gumą ksantanowa i ponownie zmiksować, aż proszek całkowicie się rozpuści. Warto
poświęcić chwilę na dokładne rozbicie ewentualnych drobinek, bo białko potrafi
zostawić „kieszonki” proszku, które po zamrożeniu są bardziej wyczuwalne.
Na tym etapie masę koniecznie spróbować.
Mrożenie wycisza słodycz i aromaty, dlatego baza powinna być minimalnie słodsza
i bardziej wyrazista niż docelowy deser. Jeśli całość wydaje się zbyt wytrawna
lub zbyt kwaskowa od czarnego bzu, można dodać kilka dodatkowych kropelek
słodzika albo łyżeczkę erytrytolu i krótko zmiksować ponownie.
Gotową masę przelać do pojemnika Ninja
Creami, wyrównać powierzchnię i delikatnie postukać pojemnikiem o blat, aby
pozbyć się większych pęcherzyków powietrza. Pojemnik szczelnie zamknąć i
wstawić do zamrażarki na minimum 24 godziny w pozycji pionowej. Dla najlepszego
efektu pojemnik powinien stać stabilnie i nie być przechylony, ponieważ krzywo
zamrożona masa potrafi kręcić się mniej równomiernie.
Po pełnym zamrożeniu zamontować pojemnik w urządzeniu i uruchomić program Ice Cream. Po pierwszym cyklu ocenić konsystencję.
Przy bazach proteinowych dość często po pierwszym kręceniu masa
bywa bardziej krucha lub sypka, dlatego należy wykonać Re-Spin, który wygładza
lody i nadaje im bardziej kremową, „aksamitną” strukturę. Jeśli po jednym Re-Spin
lody nadal są zbyt suche i przypominają puch ponownie użyć funkcji Re-Spin.
Po uzyskaniu kremowej konsystencji lody
podawać od razu.
Jeśli deser ma zostać schowany z powrotem
do zamrażarki, powierzchnię warto wyrównać i zrobić małe wgłębienie pośrodku,
co ułatwi kolejne kręcenie. Przy ponownym serwowaniu zazwyczaj wystarcza
Re-Spin, ewentualnie ponowne użycie programu Ice Cream, w zależności od tego,
jak mocno masa stwardniała.
Smacznego.
Spodobał Ci się ten przepis?








Komentarze
Prześlij komentarz