Podobają Ci się przepisy???

Fit Domowe Kabanosy Drobiowe (*SERIA FIT*)

Fit Domowe Kabanosy Drobiowe

(*SERIA FIT*)


Domowe fit kabanosy drobiowe to przekąska, która łączy w sobie tradycję wędliniarskiego rzemiosła z nowoczesnym, zdrowym podejściem do gotowania. Ich historia sięga dawnych metod konserwowania mięsa, kiedy to wędzenie i suszenie pozwalało przedłużyć jego trwałość w czasach, gdy nie znano chłodziarek. Dziś te same techniki można zastosować w kuchni domowej – z tą różnicą, że zamiast tłustych kawałków wieprzowiny i dymu z kominka, używa się delikatnego mięsa drobiowego, niskiej temperatury i precyzyjnego suszenia w piekarniku. Efekt to produkt o czystym składzie, wysokiej wartości odżywczej i doskonałym smaku, który udowadnia, że fit nie znaczy nudno.

Te kabanosy powstają z polędwiczek z indyka i kurczaka – dwóch najchudszych rodzajów mięsa, które dostarczają pełnowartościowego białka o doskonałej przyswajalności a przy tym są niemal pozbawione tłuszczu. W procesie przygotowania nie ma miejsca na przypadek. Każdy etap – od peklowania, przez dwukrotne mielenie, aż po powolne suszenie – ma konkretne znaczenie i wpływa zarówno na smak, jak i na bezpieczeństwo gotowego produktu. Peklowanie nie tylko wydobywa z mięsa głębię smaku i nadaje mu charakterystyczny kolor, ale przede wszystkim chroni przed rozwojem groźnych bakterii. Dzięki soli peklującej mięso staje się delikatniejsze, bardziej soczyste i trwałe, a przy tym zyskuje subtelny aromat charakterystyczny dla tradycyjnych wędlin.

Kluczowy jest również etap wstępnego podpieczenia, który w domowej kuchni jest gwarancją bezpieczeństwa. W internecie można znaleźć wiele przepisów na tzw. „domowe kabanosy” suszone jedynie w niskiej temperaturze przez kilka godzin, jednak taka metoda – choć kusząca prostotą – może być bardzo ryzykowna. Mięso drobiowe, nieosiągające w środku minimum 72°C, stanowi doskonałe środowisko do rozwoju bakterii, które w skrajnych przypadkach mogą być niebezpieczne dla zdrowia a nawet życia. Dlatego właśnie etap delikatnego podpieczenia w 90°C jest tak ważny – pozwala zniszczyć ewentualne drobnoustroje i daje pewność, że produkt jest całkowicie bezpieczny do spożycia. Dopiero po takim zabezpieczeniu mięso może być powoli suszone, aż uzyska tę charakterystyczną sprężystość i aromat, które znamy z klasycznych kabanosów.

To połączenie precyzji i cierpliwości daje efekt wyjątkowy. Fit kabanosy są lekkie a jednocześnie sycące, pełne smaku i aromatu naturalnych przypraw: wędzonej papryki, czosnku, majeranku i pieprzu. Nie ma tu żadnych wypełniaczy, konserwantów ani cukru a tłuszcz ograniczony jest do symbolicznej ilości oleju rzepakowego, który dodaje elastyczności i wspiera przyswajanie witamin rozpuszczalnych w tłuszczach. To produkt całkowicie naturalny – bezglutenowy, niskowęglowodanowy i wysokobiałkowy. W 100 gramach gotowych kabanosów znajduje się ponad 25 gramów białka i jedynie około 4 gramów tłuszczu, co czyni z nich idealną przekąskę dla osób aktywnych, na diecie redukcyjnej lub dbających o sylwetkę.

Dzięki dużej zawartości białka kabanosy wspierają regenerację mięśni, dają uczucie sytości i pomagają utrzymać stabilny poziom glukozy we krwi. Ich niski indeks glikemiczny i brak węglowodanów sprawiają, że są odpowiednie także dla osób na diecie low carb lub keto. Do tego zawarty w drobiu tryptofan wspiera produkcję serotoniny, co poprawia nastrój a niska zawartość sodu – dzięki precyzyjnie dobranej ilości peklosoli – nie obciąża układu krążenia. To przykład przekąski, która nie tylko smakuje, ale realnie wspiera zdrowie.

Fit kabanosy drobiowe to kwintesencja świadomego gotowania: prostego, czystego i przemyślanego. Każdy etap – od peklowania po suszenie – ma swoje uzasadnienie technologiczne i zdrowotne. Dzięki temu w domowych warunkach można stworzyć produkt o jakości lepszej niż sklepowa a przy tym w pełni kontrolowany składnik po składniku. Wystarczy odrobina cierpliwości, aby zamienić zwykłe kawałki mięsa w pełnowartościową, bezpieczną i niezwykle smaczną przekąskę – pachnącą przyprawami, sprężystą w dotyku i tak lekką, że bez wyrzutów sumienia można sięgnąć po nią o każdej porze dnia.

Kaloryczność potrawy w 100 g: 128 kcal

W tym: Białka 25.20 g | Tłuszcze 4.10 g | Błonnik 0.00 g | Węglowodany 0.40 g (w tym cukry 0.20 g)

Kalorie policzone na podstawie jednostkowych składników podanych w przepisie.


 Składniki:

  

- 800 g polędwiczki z indyka

- 400 g polędwiczek z kurczaka

- 22 g soli do peklowania (peklosoli)

- 1¼ łyżeczki czarnego pieprzu

- 1 łyżeczka czosnku granulowanego

- 1½ łyżeczki papryki wędzonej

- ½ łyżeczki papryki ostrej

- 1 łyżeczka słodkiej papryki

- 1 łyżeczka majeranku

- ½ łyżeczki mielonych nasion kolendry

- ½ łyżeczki cebuli granulowanej

- ¾ łyżeczki erytrytolu

- 25 ml bulionu

- 10 ml oleju rzepakowego

 

 

Przygotowanie:

 

Mięso należy dokładnie oczyścić z błon, ścięgien i widocznego tłuszczu, a następnie pokroić na mniejsze kawałki, które zmieszczą się w otworze maszynki.

Pierwsze mielenie wykonuje się na sitku o dużych oczkach (4–5 mm).

Ten etap jest niezwykle ważny – większe oczka pozwalają zachować strukturę włókien mięsa, co później przełoży się na lepszą teksturę gotowego produktu.

To tzw. „surowy przemiał”, po którym mięso jest jeszcze luźne i ma idealną powierzchnię do połączenia z przyprawami i solą.

Do świeżo zmielonego mięsa dodać całą porcję peklosoli oraz wszystkie przyprawy z listy. Całość bardzo dokładnie wymieszać – ręką lub łyżką – aż przyprawy równomiernie się rozprowadzą.

Nie należy na tym etapie dodawać bulionu ani oleju. Mięso powinno pozostać suche – sól musi mieć bezpośredni kontakt z włóknami, aby rozpocząć proces peklowania. Peklowanie mięsa ma na celu zachowanie jego świeżości, poprawę trwałości i bezpieczeństwa, a także nadanie mu charakterystycznego smaku, aromatu i apetycznego różowawego koloru. Dzięki soli peklującej mięso staje się delikatniejsze, bardziej soczyste i odporne na rozwój bakterii.

Tak przygotowaną masę przełożyć do pojemnika, dobrze docisnąć, wyrównać powierzchnię i przykryć (najlepiej pokrywką lub folią spożywczą).

Następnie pojemnik wstawić do lodówki na 12 do 24 godzin w temperaturze 2–6°C.

W tym czasie sól i azotyny z peklosoli przenikają do wnętrza mięsa, stabilizując jego barwę i smak a włókna białkowe zaczną się wiązać.

Po kilkunastu godzinach masa stanie się gęstsza, bardziej lepka i nabierze delikatnego, jasnoróżowego koloru – to znak, że peklowanie przebiegło prawidłowo.

Po minimum 12 godzinach mięso wyjąć z lodówki i ponownie zmielić, tym razem przez sitko o drobnych oczkach (2–3 mm).

To kluczowy etap – drugi przemiał sprawia, że masa staje się idealnie gładka, jednolita i lepiąca.

Dzięki temu późniejsze kabanosy będą miały równą, elastyczną strukturę bez grudek.

Do ponownie zmielonego mięsa dodać 25 ml zimnego bulionu oraz 10 ml oleju rzepakowego.

Bulion nawilża i nadaje mięsu odpowiednią plastyczność a odrobina oleju zapobiega przesuszeniu i dodaje elastyczności gotowym kabanosom.

Masę należy wyrabiać ręką lub mikserem z hakami do ciasta przez 2–3 minuty, aż zacznie się wyraźnie „ciągnąć” – to znak, że białka zostały dobrze uaktywnione a mięso uzyskało właściwą kleistość.

Ta konsystencja przypomina miękką, sprężystą plastelinę – właśnie taką masę najlepiej formować w cienkie patyczki.

Gotową masę przełożyć do rękawa cukierniczego lub grubego worka foliowego, obciętego na końcu na szerokość około 10 mm (można też użyć tylki o tej średnicy).

Na blasze wyłożonej papierem do pieczenia wyciskać cienkie, równe paski wzdłuż krótszego boku blachy – taki układ pozwala zmieścić więcej kabanosów i zapewnia równomierne suszenie.

Między paskami zostawić około 1 cm odstępu, aby podczas pieczenia powietrze mogło swobodnie krążyć.

Jeśli masa została dobrze wyrobiona, powinna wychodzić z rękawa gładko, bez pęknięć i z zachowaniem kształtu.

Piekarnik rozgrzać do 90°C (góra–dół, bez termoobiegu).

Blachę z przygotowanymi kabanosami włożyć do nagrzanego piekarnika i piec przez 25 do 30 minut.

W tym czasie kabanosy osiągną w środku temperaturę około 72°C, co zapewni pełne bezpieczeństwo mikrobiologiczne i pozwoli uniknąć ryzyka niedogotowania drobiu.

Jeśli przygotowywana jest większa ilość (np. dwie blachy), każdą należy podpiekać osobno, po 25 minut, aby temperatura była równomierna.

Dopiero po tym etapie można przejść do suszenia.

Po zakończonym podpieczeniu temperaturę w piekarniku obniżyć do 65–70°C a drzwiczki uchylić na około 2 cm, aby umożliwić ujście wilgoci.

Kabanosy suszyć przez około 4 godziny, aż staną się sprężyste, elastyczne i suche na brzegach.

Cieńsze patyczki wyschną szybciej – już po 3 godzinach mogą być gotowe, natomiast grubsze potrzebują nawet 5 godzin.

Jeśli pieczone są dwie blachy, można włączyć termoobieg i co około godzinę zamieniać je miejscami, aby wysychały równomiernie.

W trakcie suszenia warto po 90 minutach delikatnie obrócić kabanosy na drugą stronę – dzięki temu będą wysuszone równo i zachowają prosty kształt.

Gotowe kabanosy powinny być jędrne, elastyczne i suche z zewnątrz, ale po przełamaniu lekko sprężyste – nie twarde jak pałeczki.

Po zakończeniu suszenia kabanosy należy wyjąć z piekarnika i rozłożyć na kratce, aby swobodnie wystygły z każdej strony.

W tym czasie temperatura i wilgotność w środku ustabilizują się.

Po ostudzeniu można je przykryć czystą ściereczką, aby nie przeschły z wierzchu.

Jeśli okazałoby się, że kabanosy jednak za mocno się wysuszyły i są zbyt twarde, można je delikatnie zmiękczyć. Ułożyć kabanosy na sitku nad garnkiem z wrzątkiem i parować pod przykryciem przez 3 minuty, następnie osuszyć ręcznikiem papierowym i wystudzić.

Po takim zabiegu staną się przyjemnie elastyczne i miękkie w środku.

Po całkowitym ostudzeniu kabanosy należy przełożyć do szczelnego pojemnika.

Najlepiej sprawdza się szklany słoik z kawałkiem ręcznika papierowego na dnie, który pochłonie ewentualną wilgoć.

Kabanosy w tej formie przechowywane w lodówce zachowują świeżość przez 7–10 dni w lodówce (2–6°C).

Jeszcze dłuższą trwałość zapewni pakowanie próżniowe – w woreczku próżniowym (również z małym kawałkiem ręcznika papierowego) mogą być przechowywane wówczas do 14 dni.

Kabanosy można również zamrozić – w tej formie zachowują smak i strukturę nawet przez 3–4 miesiące.

Te kabanosy to przykład przekąski typu fit high protein – wysokobiałkowej, niskotłuszczowej i całkowicie naturalnej.

Zawierają około 25 g białka w 100 g, przy kaloryczności około 120–130 kcal, praktycznie bez węglowodanów.

Nie są smażone, więc nie zawierają tłuszczów trans ani przypalonego białka.

To zdrowa alternatywa dla sklepowych kabanosów – czysty skład, bez konserwantów z naturalnym procesem peklowania i suszenia.

Smakują jak najlepsze mięsne przekąski, ale mają o połowę mniej tłuszczu i aż dwukrotnie więcej wartościowego białka.

Smacznego.


Spodobał Ci się ten przepis?

📩 Zapisz się na powiadomienia o nowych przepisach!

Komentarze

Popularne Posty