Podobają Ci się przepisy???

Fit Apple Pie „Szklane Ciastko” a’la McDonald’s (do przygotowania w urządzeniu AirFryer)

Fit Apple Pie

„Szklane Ciastko” a’la McDonald’s

(do przygotowania w urządzeniu AirFryer)

 

To jest ten moment, w którym nostalgia spotyka zdrowy rozsądek, a smak dzieciństwa dostaje drugą, dużo lepszą wersję.

FIT apple pie „Szklane ciastko” a’la McDonald’s powstało z tęsknoty za tym charakterystycznym, złocistym ciastkiem z pęcherzykami na powierzchni, które po przełamaniu zawsze delikatnie trzaskało, odsłaniając pachnące cynamonem jabłka. To deser, który wiele osób pamięta z pierwszych wizyt w fast foodach, jeszcze zanim zaczęliśmy czytać etykiety i liczyć składniki. W tej wersji cała magia została zachowana, ale bez smażenia w głębokim tłuszczu, bez dodatku cukru i bez ciężkiego, tłustego ciasta.

Sekret „szklanego” efektu tkwi w cienko wałkowanym, lekkim cieście inspirowanym fit faworkami, które podczas pieczenia w AirFryerze pięknie się pęcherzy, tworząc chrupiącą, niemal półprzezroczystą skorupkę. To właśnie te bąbelki sprawiają, że wizualnie ciastko do złudzenia przypomina klasyczne apple pie z restauracji typu fast food a jednocześnie jest znacznie lżejsze i delikatniejsze. Wnętrze wypełnia jabłkowy farsz z wyraźnie wyczuwalnymi kawałkami owoców, delikatnie zagęszczony mąką ziemniaczaną, dzięki czemu jest szklisty, soczysty i naturalnie słodki, bez potrzeby dosypywania cukru.

Jabłka od wieków zajmują szczególne miejsce w kuchni europejskiej. Już w średniowieczu wypiekano z nich proste placki i pierogi a pierwsze zamknięte ciasta z owocowym nadzieniem pojawiły się jako praktyczny sposób na przechowywanie i transport jedzenia. Z czasem apple pie stało się symbolem domowego ciepła, zwłaszcza w kuchni anglosaskiej a jego przemysłowa wersja trafiła do sieci fast foodów. Ta fit odsłona wraca do korzeni, stawiając na prostotę, kontrolę składników i obróbkę, która nie obciąża organizmu.

To ciastko można bez wahania określić jako fit, ponieważ jest pieczone a nie smażone, ma obniżoną kaloryczność w porównaniu do klasycznego odpowiednika, nie zawiera cukru dodanego i opiera się na jogurcie oraz skyrze, które wnoszą białko i poprawiają sytość posiłku. Tłuszcz pojawia się jedynie symbolicznie, w formie delikatnej mgiełki oleju, co znacząco zmniejsza udział nasyconych kwasów tłuszczowych. Węglowodany pochodzą głównie z mąki i jabłek a ich ilość jest na tyle umiarkowana, że deser może spokojnie znaleźć miejsce nawet w diecie redukcyjnej.

Z punktu widzenia zdrowia metabolicznego to bardzo rozsądny wybór. Przy insulinooporności kluczowe jest unikanie gwałtownych skoków glukozy we krwi a ten deser dzięki obecności białka, umiarkowanej ilości tłuszczu i naturalnych cukrów z owoców ma znacznie łagodniejszy wpływ na glikemię niż klasyczne słodkie wypieki. Brak cukru dodanego oraz kontrolowana porcja sprawiają, że nie powoduje on nagłych napadów głodu ani szybkiego spadku energii po zjedzeniu. Równie korzystnie wypada przy hipercholesterolemii. Niska zawartość tłuszczów nasyconych, brak masła i oleju do smażenia oraz obecność jabłek, które zawierają pektyny wspierające gospodarkę lipidową, czynią z tego ciastka deser, który nie obciąża profilu lipidowego. To przykład słodkości, która może być elementem diety dbającej o serce a nie jej wrogiem.

FIT „Szklane ciastko” jabłkowe to dowód na to, że zdrowe gotowanie nie polega na rezygnacji z przyjemności, ale na mądrzejszych wyborach. Smakuje jak małe oszustwo wobec diety, wygląda jak klasyczny fast food a w rzeczywistości jest przemyślanym, lekkim deserem, który daje satysfakcję bez wyrzutów sumienia. To idealny przykład tego, że kuchnia fit może być nostalgiczna, chrupiąca, pachnąca cynamonem i po prostu… pyszna.

Kaloryczność potrawy w 100 g: 125 kcal

W tym: Białka 4.70 g | Tłuszcze 3.20 g | Błonnik 2.00 g | Węglowodany 19.50 g (w tym cukry 6.50 g)

Kaloryczność potrawy w jednej sztuce ok 140 g: 170 kcal

W tym: Białka 6.50 g | Tłuszcze 4.50 g | Błonnik 3.00 g | Węglowodany 27.10 g (w tym cukry 9.10 g)

Kalorie policzone na podstawie jednostkowych składników podanych w przepisie.


Składniki na ciasto:

(na 4 ciastka)


- 75 g mąki pszennej typ 450

- 25 g mąki orkiszowej jasnej typ 630

- 1 jajko klasy M

- 30 g skyru naturalnego

- 20 g jogurtu greckiego light

- 1 łyżeczka spirytusu, rumu lub octu

- ¼ łyżeczki proszku do pieczenia

- szczypta soli

  

Składniki na nadzienie:

  

- 2 duże jabłka (ok. 350–400 g)

- 2 łyżki erytrytolu

- kilka kropelek słodzących o smaku pieczonego jabłka z cynamonem

(link do sklepu – KLIKNIJ TUTAJ 👈)

- 1 łyżeczka soku z cytryny

- 1 łyżeczka cynamonu

- ¾ łyżeczki mąki ziemniaczanej

- 1½ łyżka zimnej wody

 

 

 

Przygotowanie:

 

Do miski wsypać obie mąki, proszek do pieczenia oraz szczyptę soli. Następnie dodać całe jajko, skyr, jogurt grecki oraz alkohol lub ocet. Całość wyrobić do uzyskania gładkiego, elastycznego i miękkiego ciasta, które nie powinno kleić się do dłoni. Wyrobione ciasto przykryć i odstawić na około 15 minut. Ten etap pozwala glutenowi odpocząć, dzięki czemu ciasto stanie się bardziej podatne na bardzo cienkie wałkowanie i nie będzie się nadmiernie kurczyć.

W tym czasie przygotować nadzienie jabłkowe.

Jabłka obrać, usunąć gniazda nasienne a następnie pokroić w drobną, równą kostkę. Wielkość kawałków ma znaczenie, ponieważ zbyt duże fragmenty mogą utrudniać formowanie ciastek i powodować nierównomierne rozkładanie farszu wewnątrz ciasta.

Pokrojone jabłka przełożyć na suchą patelnię, dodać erytrytol, sok z cytryny, cynamon oraz kilka kropel słodzących, po czym całość delikatnie wymieszać.

Podgrzewać na średnim ogniu przez około 7 minut, mieszając od czasu do czasu, aż jabłka wyraźnie zmiękną, puszczą sok i zaczną nabierać lekko szklistego wyglądu. Nie należy doprowadzać do ich rozpadania się, ponieważ farsz powinien zachować wyczuwalne kawałki owoców.

Mąkę ziemniaczaną rozrobić w niewielkiej ilości zimnej wody, dokładnie mieszając, aby nie powstały grudki. 

Następnie cienkim strumieniem wlać zawiesinę do gorących jabłek, jednocześnie energicznie mieszając całość. Gotować jeszcze przez 30 sekund, tylko do momentu, aż farsz wyraźnie zgęstnieje i stanie się szklisty. Nie należy przedłużać tego etapu, aby masa nie nabrała budyniowej konsystencji. Patelnię zdjąć z ognia a farsz pozostawić do całkowitego wystudzenia. Ostudzenie jest kluczowe, ponieważ ciepłe nadzienie mogłoby rozmiękczyć ciasto i utrudnić jego prawidłowe formowanie.

Po ostygnięciu farsz podzielić na 4 równe porcje.

Ciasto po odpoczynku przenieść na blat i intensywnie uderzać w nie wałkiem przez 2–3 minuty, kilkukrotnie je składając. Jest to odpowiednik klasycznego „wybijania” ciasta, które napowietrza jego strukturę, rozluźnia gluten i odpowiada za powstawanie lekkich pęcherzyków powietrza w trakcie pieczenia. Po wybiciu ciasto staje się bardziej elastyczne i łatwiejsze do bardzo cienkiego wałkowania. Ciasto należy dosłownie „sprać na kwaśne jabłko” 😊 – im więcej energii włożonej w ten etap, tym delikatniejsze i bardziej chrupiące będą ciastka.

Następnie ciasto podzielić na 4 równe porcje i po kolei każdą z nich rozwałkować ekstremalnie cienko, niemal na prześwit na lekko oprószonym mąką blacie. Im cieńsze ciasto, tym ciastka będą bardziej kruche i chrupiące.

Z rozwałkowanego ciasta wyciąć prostokąty o zbliżonej wielkości. Powierzchnię lekko spryskać olejem w sprayu. Na środek każdego prostokąta nałożyć porcję ostudzonego farszu jabłkowego. Boki ciasta złożyć do środka jak kopertę, dokładnie zamykając nadzienie. Następnie całość zwinąć w rulon, tworząc co najmniej dwie warstwy ciasta. Łączenie lekko docisnąć, uważając, aby nie spłaszczyć struktury i nie wypchnąć farszu.

Uformowane ciastka ułożyć w natłuszczonym koszu AirFryera, zachowując między nimi odstępy, aby gorące powietrze mogło swobodnie krążyć. Całość spryskać bardzo cienką mgiełką oleju, co pozwoli uzyskać złoty kolor i charakterystyczny połysk. 

Piec w temperaturze 190°C przez 9 minut, bez obracania, aż ciastka staną się wyraźnie złote, chrupiące i pokryte charakterystycznymi pęcherzykami na powierzchni. Czas pieczenia może się nieznacznie różnić w zależności od modelu AirFryera, dlatego warto obserwować kolor i strukturę w końcowej fazie.

Po upieczeniu ciastka wyjąć z kosza i odstawić na 2–3 minuty. W tym czasie skorupka dodatkowo się utwardzi a struktura stanie się najbardziej krucha i „szklana”. Podawać na ciepło, gdy farsz jest jeszcze lekko soczysty lub po całkowitym wystudzeniu, kiedy chrupkość jest najbardziej wyraźna. Ciastka doskonale sprawdzają się jako fit deser inspirowany klasycznym apple pie, zachowując efekt fast foodu w znacznie lżejszej, domowej odsłonie.


Smacznego!


Spodobał Ci się ten przepis?

📩 Zapisz się na powiadomienia o nowych przepisach!

Komentarze

Popularne Posty