Zielony Krem z Brokuła – Zupa Regenerująca i Lekkostrawna (Cook4me Tefal - Multicooker)
Zielony Krem z Brokuła – Zupa Regenerująca i Lekkostrawna
(Cook4me Tefal - Multicooker)
Przepis do
przygotowania w urządzeniu Multicooker Tefal Cook4me Touch Wi-Fi CY9128
Zielony krem z brokuła to zupa,
która łączy w sobie prostotę składników z bardzo świadomą techniką
przygotowania. To danie stworzone z myślą o regeneracji organizmu, spokoju dla
układu trawiennego i sytości, która nie obciąża. Już sam jego kolor działa kojąco
– intensywna, naturalna zieleń kojarzy się z lekkością, świeżością i równowagą.
Smak jest czysty, delikatnie wytrawny, aksamitny, pozbawiony ostrości i
ciężkich nut, które często pojawiają się w klasycznych kremach warzywnych
zagęszczanych śmietaną czy mąką.
Brokuł od wieków zajmuje szczególne
miejsce w kuchni europejskiej. Już w starożytnym Rzymie uznawano go za warzywo
wzmacniające organizm i wspierające trawienie a w kuchni śródziemnomorskiej do
dziś traktowany jest jako element diety sprzyjającej zdrowiu serca i
długowieczności. Współczesna dietetyka tylko potwierdza tę intuicję – brokuł
jest źródłem błonnika, antyoksydantów i związków bioaktywnych, które wspierają
metabolizm i działają przeciwzapalnie. W tej zupie jego potencjał został
wykorzystany w sposób szczególnie przemyślany, ponieważ krótkie sparzenie
różyczek przed dalszym gotowaniem znacząco poprawia ich strawność i ogranicza
fermentację w jelitach.
To właśnie technika przygotowania
sprawia, że krem ma charakter lekkostrawny. Wstępne obgotowanie brokuła,
gotowanie pod ciśnieniem oraz dokładne blendowanie powodują, że struktura
warzyw zostaje maksymalnie zmiękczona. Błonnik pozostaje obecny, ale w formie
delikatnej i łatwiej tolerowanej przez układ pokarmowy. Dzięki temu zupa nie
podrażnia jelit, nie powoduje uczucia ciężkości i jest odpowiednia także dla
osób z zespołem jelita drażliwego oraz innymi zaburzeniami czynnościowymi
jelit, o ile jest spożywana w umiarkowanej porcji i bez nadmiaru ciężkich
dodatków.
Z punktu widzenia kuchni fit
zielony krem z brokuła jest przykładem dania o wysokiej gęstości odżywczej i
stosunkowo niskiej kaloryczności. Bazuje na warzywach o niskim indeksie
glikemicznym, zawiera błonnik wspierający uczucie sytości i stabilizację poziomu
glukozy we krwi a jednocześnie nie wymaga dodatku cukru ani tłustych
zagęszczaczy. Dzięki temu dobrze sprawdza się w diecie osób z
insulinoopornością, ponieważ nie wywołuje gwałtownych skoków glikemii i pozwala
na spokojne, równomierne uwalnianie energii.
Równie korzystnie zupa wypada w
kontekście hipercholesterolemii. Brokuł, por i szpinak dostarczają błonnika,
który wspiera wiązanie cholesterolu w przewodzie pokarmowym a zastosowanie
oliwy z oliwek zamiast tłuszczów zwierzęcych sprzyja prawidłowej gospodarce
lipidowej. Brak smażenia, ciężkich sosów i wysoko przetworzonych dodatków
sprawia, że danie wpisuje się w model żywienia ukierunkowany na ochronę układu
sercowo-naczyniowego.
Zielony krem z brokuła ma również
wyraźnie regenerujący charakter. To zupa, która dobrze sprawdza się w okresach
osłabienia, rekonwalescencji, po infekcjach czy w momentach zwiększonego
stresu, kiedy organizm potrzebuje posiłków lekkich a jednocześnie odżywczych.
Delikatny smak, gładka konsystencja i naturalna sytość sprawiają, że jedzenie
tej zupy jest przyjemnością, a nie wyzwaniem dla układu pokarmowego.
To danie pokazuje, że kuchnia fit
nie musi polegać na eliminacjach i restrykcjach, lecz na świadomym doborze
składników i technik. Zielony krem z brokuła jest spokojny, harmonijny i
przemyślany. Wspiera organizm, nie przeciąża jelit i daje poczucie komfortu po
posiłku. To zupa, która odżywia w sposób cichy i konsekwentny, dokładnie tak,
jak powinna wyglądać kuchnia regenerująca.
Kaloryczność potrawy w 100 g: 52
kcal
W tym: Białka 5.90 g | Tłuszcze 1.70 g | Błonnik 1.60
g | Węglowodany 3.60 g (w tym cukry 2.10 g)
* Dodanie jednej
kulki Burraty (ok. 125 g) zwiększa kaloryczność dania o około 300 kcal,
natomiast porcja Crumble która jest dodatkiem opcjonalnym – niewielka ilość
(ok. 1 łyżeczki) zwiększa kaloryczność porcji jedynie o około 25–30 kcal.
Kalorie
policzone na podstawie jednostkowych składników podanych w przepisie.
- 1 duży brokuł (ok. 600 g)
- ok 15 cm białej części pora
- ok. 120 g selera korzeniowego
- 3 ząbki czosnku
- 1½ łyżki oliwy z oliwek
- 2 duże garście świeżego szpinaku
baby
- 1 płaska łyżka kaparów
(odsączonych)
- 600 ml bulionu warzywnego lub drobiowego
- 1 łyżeczka soku z limonki lub
octu jabłkowego
- ½ łyżeczki syropu klonowego
- świeżo mielony pieprz
- sól do smaku
- 400 g polędwiczek z kurczaka
Składniki na Crumble:
- 20 g łuskanych pistacji
- 15 g orzechów nerkowca
Do podania:
- Burrata
- oliwa z oliwek
- posiekana natka pietruszki lub
szpinaku
Przygotowanie:
Brokuł podzielić na różyczki.
Grubą łodygę odciąć od różyczek, ale jej nie wyrzucać.
Zewnętrzna warstwa łodygi jest twardsza i bardziej włóknista, dlatego warto ją
dokładnie obrać obieraczką lub nożem, aż odsłoni się jaśniejszy, miękki środek.
Tak przygotowaną łodygę pokroić w drobną kostkę lub cienkie plasterki.
Wykorzystanie łodygi ma sens nie tylko w duchu „zero waste”, ale też smakowo,
ponieważ środek łodygi jest delikatnie słodkawy, dobrze zagęszcza krem i po
ugotowaniu oraz zblendowaniu staje się całkowicie niewyczuwalny a jednocześnie
wzbogaca zupę w błonnik i składniki mineralne.
Por dokładnie umyć, szczególnie między warstwami, gdzie często zbiera się piasek i pokroić w półplasterki.
Seler obrać i pokroić w drobną kostkę.
Czosnek obrać i przecisnąć przez praskę.
W osobnym
garnku zagotować wodę. Do wrzątku wrzucić różyczki brokuła i gotować 3 minuty
od momentu ponownego zagotowania, następnie odcedzić i odstawić. Ten etap warto
wykonać, ponieważ krótkie sparzenie częściowo ogranicza intensywność związków i
cukrów odpowiedzialnych za fermentację w jelitach, dzięki czemu gotowy krem
jest łagodniejszy i lepiej tolerowany przez osoby wrażliwe oraz może zmniejszać
skłonność do wzdęć i gazów. Dodatkowo brokuł zachowuje ładny, intensywny kolor
a zupa zyskuje świeższy charakter.
Szpinak umyć, osuszyć i rozdrobnić na mniejsze kawałki. Dzięki temu szybciej zwiędnie w gorącej zupie i łatwiej połączy się z kremem podczas miksowania.
Kapary
odsączyć na sitku a sok z limonki wymieszać z syropem klonowym.
Polędwiczki z
kurczaka oczyścić z błonek i pozostawić w całości, dzięki czemu po ugotowaniu
pozostaną soczyste i łatwo będzie je porwać w estetyczne kawałki do podania.
Uruchomić
program ,,ŚREDNIE PODSMAŻANIE”. Do misy wlać oliwę, poczekać aż się rozgrzeje a
następnie dodać por, seler oraz pokrojoną łodygę brokuła. Smażyć ok 5 minut,
mieszając, aż warzywa zmiękną. Ważne jest, aby ich nie zrumienić, ponieważ
delikatny, łagodny charakter kremu najlepiej buduje się na warzywach
podduszonych a nie mocno podsmażonych.
Dodać czosnek
i podsmażać jeszcze około 30 sekund tylko do momentu, aż zacznie pachnieć, ale
nie zmieni koloru.
Dodać
wcześniej sparzone różyczki brokuła, włożyć polędwiczki z kurczaka i wlać bulion
w ilości wystarczającej do przykrycia składników. Nie warto wlewać zbyt dużo
płynu na tym etapie, ponieważ zawsze łatwiej jest później zupę rozrzedzić niż
ratować zbyt rzadki krem.
Zamknąć
pokrywę i uruchomić tryb „GOTOWANIE POD WYSOKIM CIŚNIENIEM”, ustawiając czas na
8 minut co pozwoli jednocześnie ugotować mięso do soczystości oraz doprowadzić
warzywa do miękkości idealnej pod krem.
W tym czasie przygotować
Crumble.
Crumble z
pistacji i nerkowców przygotować jest bardzo prosto. Pistacje oraz nerkowce
grubo posiekać, tak aby powstały nieregularne okruszki a nie pył. Orzechy można
także włożyć do woreczka i delikatnie rozdrobnić tłuczkiem do mięsa, uzyskując
nieregularne kawałki idealne do chrupiącego Crumble. Wysypać je na suchą
patelnię i prażyć ok 2 minuty na średnim ogniu, cały czas mieszając lub
potrząsając patelnią, aż zaczną wyraźnie pachnieć i lekko się zrumienią. Po
uprażeniu zdjąć Crumble z patelni na talerzyk, aby zatrzymać proces prażenia.
Po zakończeniu
gotowania ostrożnie otworzyć urządzenie i wyjąć polędwiczki na talerz. Odstawić
je na chwilę, aby odpoczęły a następnie delikatnie porwać palcami na mniejsze
kawałki lub pozostawić w większych fragmentach, jeśli planowane jest bardziej
„restauracyjne” podanie.
Do gorącej
zupy dodać wcześniej rozdrobniony szpinak oraz odsączone kapary, odczekać około
30 sekund, aż szpinak zwiędnie a następnie dodać sok z limonki wymieszany z syropem
klonowym. Kapary warto dodawać na końcu i nie gotować ich długo, ponieważ wtedy
zachowują charakter, podbijają smak kremu i działają jak naturalny wzmacniacz
umami bez konieczności mocnego dosalania.
Całość
zmiksować blenderem ręcznym typu żyrafa na bardzo gładki, aksamitny krem.
Doprawić świeżo mielonym pieprzem i ewentualnie minimalną ilością soli,
pamiętając, że kapary wnoszą słoność. Jeśli zupa jest zbyt gęsta, stopniowo
dolewać gorącej wody lub bulionu, miksując krótko po każdej porcji płynu, aż do
uzyskania preferowanej konsystencji.
Podanie warto
potraktować jako element „kropki nad i”.
Zupę przelać
do głębokich talerzy. Na brzegu ułożyć porwane kawałki polędwiczek z kurczaka.
Dodać porwaną Burratę, najlepiej tak, aby część delikatnie dotykała gorącej
zupy i zaczęła się lekko rozpływać, co podbije kremowość całego dania. Całość
skropić oliwą z oliwek i oprószyć świeżo mielonym pieprzem i posiekana natka pietruszki
lub szpinaku. Dla kontrastu tekstur posypać chrupiącym Crumble najlepiej
punktowo, tak aby chrupiące kawałki były wyczuwalne przy każdym kęsie, ale nie
zdominowały delikatnego kremu.
Smacznego.
Spodobał Ci się ten przepis?






















Komentarze
Prześlij komentarz