Wysokobiałkowe Lasagne Rolls - High-Protein (*SERIA FIT*)
Wysokobiałkowe Lasagne
Rolls - High-Protein
(*SERIA
FIT*)
Wysokobiałkowe lasagne rolls to danie, które łączy w
sobie dwie rzeczy pozornie sprzeczne: komfort domowej zapiekanki i świadome,
nowoczesne podejście do odżywiania. Inspiracją pozostaje klasyczna włoska
lasagne, potrawa wywodząca się z regionu Emilia-Romagna, gdzie od wieków
przekładano płaty makaronu mięsem i sosem, aby stworzyć sycący posiłek dla
całej rodziny. W tej wersji tradycja zostaje zachowana w smaku i aromacie, ale
technika zostaje odwrócona – makaron zwinięty w roladki tworzy wyraźne spirale
a ciężki beszamel zastępuje delikatny sos na bazie ricotty. Dzięki temu potrawa
zachowuje charakter włoskiej klasyki, jednocześnie stając się lżejsza i
bardziej przyjazna współczesnej diecie.
Już po wyjęciu z piekarnika zapiekanka uwalnia zapach
pieczonych pomidorów i sera a złocista powierzchnia kryje zwartą, kremową
strukturę. Każda porcja jest konkretna i sycąca, ale nie ciężka. Makaron
pozostaje miękki, lecz sprężysty, mięso soczyste a ricotta po zapieczeniu
nadaje wnętrzu kremowości bez tłustości charakterystycznej dla klasycznego
beszamelu. To właśnie ta równowaga sprawia, że danie daje uczucie komfortu i
nasycenia bez uczucia przejedzenia.
W kontekście żywieniowym potrawa spełnia wiele cech,
które pozwalają określić ją jako fit. Zawiera dużą ilość pełnowartościowego
białka pochodzącego z chudego mięsa drobiowego, jaj i sera, dzięki czemu syci
na długo i ogranicza chęć podjadania między posiłkami. Zamiast sosu na bazie
masła zastosowano ricottę, która nadaje kremową strukturę przy mniejszej
zawartości tłuszczów nasyconych. Sos pomidorowy dostarcza naturalnego likopenu
i błonnika a umiarkowana ilość sera pełni funkcję smakową i strukturalną, nie
dominując wartości energetycznej całej potrawy. Danie ma kontrolowaną
kaloryczność, wyraźny udział białka i umiarkowaną ilość węglowodanów, dzięki
czemu dobrze wpisuje się w racjonalne odżywianie redukcyjne.
Z punktu widzenia zdrowotnego taka kompozycja ma kilka
zalet. Wysoka zawartość białka wspiera utrzymanie masy mięśniowej i stabilizuje
poziom sytości a pomidory dostarczają antyoksydantów wspierających układ
sercowo-naczyniowy. Zredukowana ilość tłuszczów nasyconych w porównaniu z
klasyczną lasagne sprawia, że danie może być elementem diety przy podwyższonym
cholesterolu, zwłaszcza gdy dominują chude źródła białka. Dodatkowo obecność
wapnia z serów i jaj oraz witamin z grupy B z mięsa drobiowego wpływa
korzystnie na układ nerwowy i metabolizm energetyczny.
Potrawa dobrze sprawdza się również przy
insulinooporności. Wysoka zawartość białka i obecność tłuszczu naturalnie
spowalniają opróżnianie żołądka, a więc i tempo wchłaniania węglowodanów. W
praktyce oznacza to łagodniejszy wzrost glikemii po posiłku i mniejsze ryzyko
nagłego spadku energii. To jeden z powodów, dla których po takim obiedzie nie
pojawia się szybki powrót głodu ani ochota na słodkie przekąski. Danie daje
stabilne nasycenie i wspiera kontrolę apetytu, co w codziennej diecie ma
większe znaczenie niż sama liczba kalorii.
Wysokobiałkowe lasagne rolls pokazują, że kuchnia
świadoma nie musi oznaczać rezygnacji z przyjemności. To przykład, że klasyczne
smaki można zachować, zmieniając proporcje i technikę. Powstaje potrawa domowa,
sycąca i jednocześnie racjonalna żywieniowo, czyli dokładnie taka, którą można
jeść bez poczucia kompromisu między zdrowiem a przyjemnością.
Kaloryczność potrawy w 100 g: 140 kcal
W tym: Białka 11.20 g | Tłuszcze 4.90 g | Błonnik 1.00 g | Węglowodany 12.40 g (w tym cukry 2.60
g)
Kalorie policzone na podstawie jednostkowych
składników podanych w przepisie.
- 300
g mąki orkiszowej jasnej
- 2
jajka
- 70
ml ciepłej wody
- ½
łyżeczki soli
Składniki na sos mięsno - pomidorowy:
- 550
g mięsa mielonego z piersi kurczaka lub indyka
- 1
duża cebula
- 3
ząbki czosnku
- 1
łyżka oliwy
- 1
słoik sosu pomidorowego z bazylią (np. Barilla)
- ½
łyżeczki soli
- ⅓
łyżeczki pieprzu
- 1
łyżeczka słodkiej papryki
- ½
łyżeczki ostrej papryki
Składniki
na biały sos:
-
250 g ricotty
- 1
jajko
- ok.
50 g drobno tartego parmezanu
- sól
- pieprz
biały lub czarny
- gałka
muszkatołowa
- 1–2
łyżki mleka lub wody (tylko jeśli masa wyjdzie zbyt gęsta)
Dodatkowo:
-
ok 350 ml passaty
- ok.
½ szklanki wody (lub bulionu)
- sól,
pieprz do smaku
-
ok 100 g tartej żółtej mozzarelli
- 1
łyżeczka erytrytolu
Przygotowanie:
Do misy miksera przesiać mąkę, sól i połowę ilosci ciepłej wody oraz dodać jajka.
Zacząć wyrabianie,
stopniowo dolewając resztę wody – najlepiej partiami, aby nie rozrzedzić ciasta
zbyt mocno. Wyrobić elastyczne, gładkie ciasto, które nie klei się do dłoni,
ale pozostaje sprężyste i miękkie. W razie potrzeby podsypać minimalną ilością
mąki.
Ciasto
zawinąć w folię lub przykryć miską i odstawić na minimum 30 minut, aby gluten
odpoczął – dzięki temu ciasto łatwiej się rozwałkuje na bardzo cienki płat i
nie będzie się kurczyło.
W
tym czasie przygotować sosy.
Do
przygotowania sosu mięsno-pomidorowego można użyć gotowego, sklepowego mięsa
mielonego z kurczaka lub indyka. Ja tym razem użyłam piersi z kurczaka, które
samodzielnie zmieliłam razem z cebulą i czosnkiem, dzięki czemu aromat od
początku równomiernie przenika mięso.
Na
patelni rozgrzać oliwę. W przypadku użycia gotowego mięsa czosnek oraz cebulę
należy obrać, drobno posiekać i najpierw zeszklić na patelni a następnie dodać
mięso, aby aromaty mogły przejść do całego sosu. Ja natomiast, mając mięso już
zmielone z warzywami, od razu rozpoczęłam jego podsmażanie.
Mięso smażyć, cały czas rozdrabniając je łopatką, aż zmieni kolor i przestanie być surowe.
Doprawić solą, pieprzem i obiema paprykami.
Wlać gotowy sos pomidorowy
z bazylią, wymieszać i gotować kilka minut, aby smaki się połączyły a sos stał
się gęstszy.
Sos
powinien być soczysty, ale nie wodnisty – zbyt rzadki utrudni rolowanie a zbyt
gęsty może sprawić, że makaron w środku będzie dopiekał się dłużej. Patelnię
zdjąć z ognia i pozostawić do lekkiego przestudzenia.
Przygotować
biały sos.
Do
miski przełożyć ricottę, wbić jajko i dodać parmezan. Doprawić solą, pieprzem i
gałką muszkatołową. Całość dokładnie wymieszać do uzyskania jednolitej,
gładkiej masy.
Konsystencja
powinna pozwalać na cienkie rozsmarowanie na cieście. Jeśli masa okaże się być zbyt
gęsta podczas rozsmarowywania na cieście i będzie je „ciągnąć” to należy dodać 1-2
łyżki mleka lub wody i ponownie wymieszać. Masa nie powinna być płynna – ma
trzymać się placka i po upieczeniu stabilizować rollsy, dzięki czemu łatwiej
będzie można uzyskać ładny przekrój.
Ciasto
po odpoczynku rozwałkować na duży, równy prostokąt możliwie cienko (im cieńszy
placek, tym łatwiej i szybciej dopiecze się w rollsach). W razie potrzeby
podzielić ciasto na 2 części i rozwałkować partiami, a następnie złączyć w
jeden duży płat na papierze do pieczenia lub na dobrze oprószonym blacie.
Na
całej powierzchni rozsmarować cienką warstwę białego sosu, zostawiając około 1
cm wolnego marginesu przy krawędziach. Na biały sos nałożyć równą, cienką
warstwę sosu mięsnego - pomidorowego.
Zacząć zwijanie w ciasny rulon. Rulon zwijać równomiernie, dociskając delikatnie, ale bez zgniatania, aby nie wypychać farszu na boki.
Ostry nóż zanurzyć w gorącej wodzie i kroić rulon na rollsy lub użyć grubej nitki lub żyłki. Wysokość można dopasować do formy, ale najczęściej najlepiej sprawdzają się rolki o wysokości ok. 4–6 cm.
Piekarnik rozgrzać do 190°C z termoobiegiem.
Passatę wymieszać z wodą lub bulionem, doprawić solą i pieprzem, dodać erytrytol i dokładnie wymieszać. Formę lub naczynie żaroodporne delikatnie natłuścić a następnie na dno wlać część rozrzedzonego sosu z passaty tak, aby pokrył całe dno.
Rollsy ułożyć pionowo, spiralą do góry, dość ciasno obok siebie. Pomiędzy
rollsy oraz po bokach rozprowadzić resztę sosu — powinien sięgać mniej więcej
do ¾ wysokości rollsów, ale nie zalewać całej spirali.
Formę
szczelnie przykryć folią aluminiową, aby para pozostała w środku. Wstawić do
nagrzanego piekarnika i piec około 45 minut pod przykryciem.
Czas
pieczenia może się różnić w zależności od grubości ciasta oraz rodzaju formy.
Przy wyższych rollsach lub w przypadku szklanej brytfanki konieczne może być
wydłużenie pieczenia pod przykryciem o dodatkowe 10–15 minut. Najlepiej ocenić
to w trakcie pieczenia, delikatnie sprawdzając jedną z rolek.
Aby
to zrobić, wbić cienki nóż lub patyczek w środek rollsa i po chwili go wyjąć.
Jeśli wchodzi z wyraźnym, twardym oporem i czuć surową, sprężystą warstwę
przypominającą nieugotowane ciasto, zapiekanka wymaga dalszego pieczenia. Gdy
nóż przechodzi miękko a wnętrze jest gorące i lekko sprężyste, ale już nie
gumowe, oznacza to, że makaron zdążył się podgotować i można przejść do
kolejnego etapu.
Następnie
piekarnik przełączyć na tryb góra–dół, zdjąć folię, posypać wierzch tartą
mozzarellą i dopiekać jeszcze około 10–15 minut, aż ser się roztopi i lekko
zrumieni.
Po
upieczeniu odstawić na 15 minut przed krojeniem — w tym czasie masa ricottowa
ustabilizuje strukturę a rollsy będą lepiej trzymały kształt i dadzą ładny
przekrój.
Najlepiej
podawać na ciepło po chwili odpoczynku. Rollsy dobrze smakują same, ewentualnie
z łyżką ciepłej passaty lub sosem pomidorowym polanym obok na talerzu, który
podkreśla aromat pieczonych pomidorów i dodaje soczystości. Świetnie sprawdza
się też odrobina świeżo mielonego pieprzu i kilka listków bazylii na wierzchu —
wtedy danie pozostaje konkretne i sycące, ale nabiera świeżości i
restauracyjnego charakteru.
Smacznego
Spodobał Ci się ten przepis?



























Komentarze
Prześlij komentarz