Fit Banana Lassi (*SERIA FIT*)
(*SERIA
FIT*)
Banana Lassi w wersji fit to koktajl, który smakuje jak deser a działa jak
dobrze przemyślany posiłek na redukcji. Gęsty, kremowy i przyjemnie chłodny,
otula podniebienie naturalną słodyczą dojrzałego banana, przełamaną lekką
kwaskowością jogurtu i charakterystycznym, ciepłym aromatem kardamonu. To
napój, który jednocześnie orzeźwia i uspokaja apetyt, dlatego doskonale
sprawdza się jako lekka kolacja lub sycąca przekąska wieczorem, kiedy organizm
potrzebuje czegoś łagodnego a głowa często domaga się „czegoś słodkiego”. W
wersji fit pozostaje wierny duchowi oryginału, bo bazuje na jogurcie
rozcieńczonym wodą a niewielki dodatek mleka jedynie zaokrągla smak i nadaje mu
aksamitności, nie zmieniając charakteru lassi w klasyczny milkshake.
Historia lassi sięga Indii, gdzie od setek lat jogurtowe napoje mieszane z
wodą i przyprawami były naturalnym sposobem na ochłodę w upale i wsparcie
trawienia. Tradycyjne lassi nie było deserem, lecz napojem funkcjonalnym, pitą
częścią codziennej diety, często podawaną do posiłków. Wersje owocowe pojawiły
się później a banan szybko zyskał popularność dzięki swojej naturalnej słodyczy
i kremowej konsystencji. W fit odsłonie ten historyczny sens zostaje zachowany,
bo nadal mamy prosty skład, brak rafinowanego cukru i koncentrację na tym, by
napój był lekki a jednocześnie odżywczy.
Z punktu widzenia diety redukcyjnej Banana Lassi spełnia wszystkie kluczowe
kryteria dania fit. Ma umiarkowaną kaloryczność, dobrą objętość i wysoką sytość
wynikającą z obecności białka oraz niewielkiej ilości tłuszczu mlecznego.
Naturalna słodycz banana pozwala ograniczyć lub całkowicie pominąć dodatkowe
słodziki a jogurt wnosi wapń i pełnowartościowe białko, które stabilizuje
poziom glukozy we krwi i zapobiega napadom głodu. Kardamon, obecny w
oryginalnych recepturach, nie jest jedynie przyprawą aromatyczną, lecz
tradycyjnie cenionym dodatkiem wspierającym trawienie i zmniejszającym uczucie
ciężkości po posiłku.
Przy insulinooporności ten koktajl jest dobrym wyborem, ponieważ banan nie
występuje tu solo, lecz w towarzystwie jogurtu, który obniża ładunek
glikemiczny całego posiłku. Połączenie węglowodanów z białkiem i tłuszczem
sprawia, że cukry uwalniają się wolniej a poziom glukozy we krwi pozostaje
bardziej stabilny. Brak dodanego cukru i możliwość kontrolowania porcji czynią
Banana Lassi bezpieczną opcją nawet na wieczór, kiedy wrażliwość insulinowa
bywa niższa. W kontekście hipercholesterolemii również wypada korzystnie,
ponieważ opiera się na niskotłuszczowych produktach mlecznych, nie zawiera
tłuszczów trans ani nadmiaru nasyconych kwasów tłuszczowych a obecność potasu i
bioaktywnych składników jogurtu sprzyja ogólnej równowadze metabolicznej.
Banana Lassi fit to przykład na to, że kuchnia inspirowana tradycją może
doskonale odnaleźć się we współczesnym stylu odżywiania. To napój, który nie
udaje zdrowego deseru, lecz naprawdę nim jest, bo łączy przyjemność smaku z
realnymi korzyściami dla organizmu. Sprawdza się wtedy, gdy chcesz zjeść coś
lekkiego, uspokoić apetyt i zakończyć dzień w sposób, który wspiera redukcję a
nie ją sabotuje, a przy tym daje poczucie, że jesz coś wyjątkowego a nie
dietetyczny kompromis.
Kaloryczność potrawy w 100 g: 64 kcal
W tym: Białka 5.00 g | Tłuszcze 1.10 g | Błonnik 0.80 g | Węglowodany
7.70 g (w tym cukry 5.00 g)
Kalorie policzone na podstawie jednostkowych
składników podanych w przepisie.
- ok. 240 g dojrzałego banana (waga po obraniu)
- 350 g gęstego jogurtu greckiego
- 120 ml zimnej wody
- 80 ml mleka 1½ % (bez laktozy)
- ½ łyżeczki mielonego kardamonu
- szczypta cynamonu
- kilka kropli słodzących o smaku bananowym lub
waniliowym – tylko w razie potrzeby
- 6 kostek lodu (opcjonalnie)
Przygotowanie:
Na początku warto zadbać o temperaturę
składników, bo lassi najlepiej smakuje, gdy jest wyraźnie schłodzone. Jogurt i
mleko powinny być zimne a woda bardzo chłodna. Jeśli składniki są w
temperaturze pokojowej, gotowy koktajl wyjdzie mniej orzeźwiający i będzie
wymagał większej ilości lodu, co może go niepotrzebnie rozcieńczyć.
Banana obrać i zważyć po obraniu, aby
zachować właściwe proporcje. Następnie banana pokroić na mniejsze kawałki, co
przyspiesza miksowanie i pozwala uzyskać bardziej kremową, jednolitą
konsystencję bez drobinek. Do kielicha blendera dodać pokrojonego banana,
jogurt, wlać zimną wodę oraz 1½% mleko najlepiej bez laktozy. Wsypać kardamon oraz
dodać również szczyptę cynamonu. Na tym etapie nie dosładzać od razu „na
zapas”, ponieważ dojrzały banan często daje wystarczającą słodycz.
Zawartość kielicha miksować na wysokich
obrotach do uzyskania idealnie gładkiej, kremowej masy. Dobrą praktyką jest
miksowanie najpierw około 30–40 sekund, następnie zrobienie krótkiej przerwy i
zeskrobanie masy ze ścianek kielicha, zwłaszcza jeśli blender ma wąski kielich
lub banan był bardzo gęsty. Po zeskrobaniu kontynuować miksowanie jeszcze 20–30
sekund, aż napój stanie się jednolity i lekko spieniony. Jeśli koktajl ma mieć
konsystencję bardziej „pitną”, można dodać dodatkowe 20–30 ml zimnej wody i krótko
zmiksować ponownie. Jeśli ma być gęstszy i bardziej deserowy, ilość płynu
pozostawić bez zmian.
Po pierwszym miksowaniu spróbować napoju i
dopiero wtedy ewentualnie skorygować słodycz. Jeśli banan był mniej dojrzały,
dodać niewielką ilość słodzika i zmiksować krótko, tylko do połączenia.
Gdy koktajl ma być wyjątkowo chłodny,
dodać ok 6 kostek lodu. Następnie miksować bardzo krótko, przez kilka sekund,
jedynie do schłodzenia i lekkiego rozdrobnienia lodu. Zbyt długie miksowanie z
lodem może nadmiernie rozcieńczyć napój i spłaszczyć jego kremowość.
Przed podaniem można schłodzić szklanki,
wstawiając je na kilka minut do lodówki lub przepłukując bardzo zimną wodą.
Koktajl przelać do szklanek, nalewać
powoli, aby zachować ładną, równą piankę na powierzchni.
Przed podaniem udekorować koktajl plasterkami
banana. Dla lepszego efektu wizualnego plasterek banana można delikatnie
skropić sokiem z cytryny, dzięki czemu dłużej pozostanie jasny. Koktajl podawać
od razu po przygotowaniu, gdy jest najbardziej puszysty i najładniej spieniony.
Smacznego.
Spodobał Ci się ten przepis?








Komentarze
Prześlij komentarz